MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Częstochowa. Toksyczne odpady przy Filomatów zaczęły znikać. Zapadł też prawomocny wyrok w jednej ze spraw

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Częstochowa. Prawomocny wyrok w sprawie podrzucania niebezpiecznych odpadów
Częstochowa. Prawomocny wyrok w sprawie podrzucania niebezpiecznych odpadów arc DZ
Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy, w całości wyrok skazujący Sądu Okręgowego w Częstochowie, wydany wobec pomocnika sprawców zajmujących się składowaniem odpadów niebezpiecznych w Częstochowie.

Niebezpieczne odpady w Częstochowie przy ulicy Filomatów zalegają już od lat. Miasto pozyskało środki na ich częściową utylizację, która właśnie trwa, a w sądach toczą się sprawy przeciwko sprawcom całego procederu, którzy podrzucali toksyczne odpady nie tylko w Częstochowie. Właśnie zapadł prawomocny wyrok w jednym z toczących się postepowań.

- Sąd pierwszej instancji w tym wyroku uznał za winnego oskarżonego, który prowadząc jednoosobowo działalność gospodarczą, której przedmiotem było gromadzenie odpadów udostępnił dane tej działalności innej osobie, umożliwiając wynajęcie hali przy ul. Filomatów w Częstochowie, w której następnie w okresie od stycznia do maja 2018 roku składowane był odpady niebezpieczne wbrew przepisom ustawy oraz wydanym dla tego podmiotu decyzjom administracyjnym i tym samym ułatwił sprawcom sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób w postaci pożaru i rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących - tłumaczy Agnieszka Wichary, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Były to, jak ustalili śledczy, substancje w ilości nie mniejszej niż 2 400 000 dm3, tj. 932 000 kg cieczy i ciał stałych pochodzących z Plastiks sp. z o.o. Substancje te były wysoce łatwopalne, a gromadzone je w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, bo poprzez ułożenie ich obok siebie piętrowo, w budynku nieprzystosowanym do magazynowania odpadów, a w dodatku z naruszeniem przepisów przeciwpożarowych. Toksyczne substancje znajdowały się w beczkach o pojemności 200 litrów i w pojemnikach typu mauser o pojemności 1000 litrów. Warstwowe ułożenie beczek aż do poziomu sufitu spowodowało ich przewracanie się oraz wylewanie z nich zawartości, co zdaniem śledczych mogło "zagrozić życiu i zdrowiu wielu osób i spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach".

- Uznając winę oskarżonego w zakresie pomocnictwa do tego czynu, Sąd skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a następnie wyrok ten w całości został utrzymany przez Sąd odwoławczy, tym samym wyrok jest prawomocny. Wcześniej sprawca ten ukrywał się przed organami ścigania i był poszukiwany w tej sprawie Europejskim Nakazem Aresztowania, a od 2019 roku listem gończym przez Sąd Rejonowy w Łodzi. Zaznaczyć należy, że oskarżony do chwili wydania wyroku w tej sprawie był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu oraz zdrowiu i życiu, a do dnia wydania wyroku przez Sąd Okręgowy przebywał w areszcie śledczym - dodaje prokurator Agnieszka Wichary.

Utylizacja odpadów z nielegalnego składowiska przy ul. Filomatów rozpoczęła się przed kilkoma tygodniami. Prace realizuje firma wyłoniona w przetargu, który w imieniu miasta przeprowadziło Częstochowskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Ich koszt oszacowano na kilkadziesiąt milionów złotych. Miasto uzyskało dofinansowanie z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na ten cel.

Sprawa przeciwko głównym organizatorom składowiska usytuowanego w centrum miasta toczy się przed Sądem Okręgowym w Częstochowie, gdzie oskarżonymi są dwaj główni organizatorzy, a kolejne osoby i wątki związane z porzucanymi tam odpadami niebezpiecznymi prowadzone są nadal w prokuraturze w dwóch wielopodmiotowych śledztwach, które obejmują na chwilę obecną ponad czterdzieści innych miejsc porzucenia odpadów niebezpiecznych oraz blisko 90 osób podejrzanych.

Wybory 2024

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na czestochowa.naszemiasto.pl Nasze Miasto