Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Żużlowcy ścigali się na lodowisku w Częstochowie! Galę lodową zorganizowano po siedmiu latach przerwy [ZDJĘCIA]

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
Za nami pierwsze w tym roku emocje żużlowe w Częstochowie! Na sztucznym lodowisku przy ulicy Boya-Żeleńskiego rozegrana została bowiem Gala Lodowa. Zawody te Włókniarz Częstochowa zorganizował pierwszy raz po siedmiu latach przerwy.

Kliknij TUTAJ, by zobaczyć ZDJĘCIA

Historia lodowego ścigania w Częstochowie sięga 2002 roku. Wówczas po raz pierwszy tego typu zmagania zorganizował Sławomir Drabik. Żywa legenda częstochowskiego żużla w roli gospodarza imprezy wystąpiła aż dwunastokrotnie. W 2015 roku Galę zorganizował Hubert Łęgowik, natomiast za przeprowadzenie jej czternastej i piętnastej odsłony odpowiedzialni w całości byli włodarze Włókniarza Częstochowa.

Na galę lodową do Częstochowy przyjeżdżali między innymi bracia Gollob, Piotr Świderski, Piotr Protasiewicz, czy Adrian Miedziński. Prym zawsze wiódł też Sławomir Drabik.

Po siedmiu latach przerwy żużlowcy ponownie wyjechali na lodową taflę przy ulicy Boya-Żeleńskiego w Częstochowie. Zawodnicy rywalizowali o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy. Zawody miały charakter turnieju indywidualnego.

W turnieju wzięli udział:

  • Szymon Ludwiczak
  • Romuald Lisiecki
  • Richard Geyer
  • Mateusz Kowalczyk
  • Marcel Kajzer
  • Dawid Wiwatowski
  • Marcin Sekulla
  • Ronny Weis
  • Wojciech Lisiecki

Wydarzenie było turniejem pokazowym - ryzyko kontuzji w tych zawodach nie pozwoliło bowiem na start zawodnikom pierwszej drużyny Włókniarza. Na lodowej tafli niestety zabrakło Maksyma Drabika, który na lodzie radził sobie tak samo perfekcyjnie, jak jego ojciec, Sławomir Drabik.

Mimo że brakowało nazwisk z żużlowej czołówki, częstochowscy kibice nie zawiedli i w komplecie pojawili się na tym niecodziennym spotkaniu. Trybuny wypełnione były po brzegi, a do tego sporo osób stało. Jak widać, fani czarnego sportu są po prostu spragnieni żużlowych emocji.

W czasie turnieju najpierw rozegrano 12 podstawowych wyścigów, a w każdym udział wzięło trzech jeźdźców. Później odbył się baraż, a następnie finałowe starcie dla najlepszej trójki.

Ostatecznie rywalizację o puchar prezydenta Częstochowy zwyciężył niemiecki zawodnik Ronny Weis. Drugi był Mateusz Kowalczyk, a podium uzupełnił Marcin Sekula. Reprezentant Włókniarza - Szymon Ludwiczak - zgromadził na swoim koncie sześć punktów.

Dodatkowo w przerwach rywalizacji na częstochowski tafli prezentowali się miniżużlowcy, młodzi zawodnicy z Niemiec, czy też jeźdźcy Włókniarza dosiadający motocykli typu PitBike. W pokazowych jazdach mieliśmy też okazję zobaczyć jedną z legend Biało-Zielonych, a mianowicie Sebastiana Ułamka, który oficjalnie karierę zakończył w 2019 roku.

Rolę wejściówki na zawody pełniły symboliczne cegiełki w cenie 20 zł. Całkowity zysk z ich sprzedaży przekazany został na funkcjonowanie szkółki żużlowej.

Punktacja:
1. Ronny Weis - 10+3 (3,1,3,3)
2. Mateusz Kowalczyk - 11+2 (3,2,3,3)
3. Marcin Sekula - 9+3+1 (1,3,3,2)
4. Wojciech Lisiecki - 9+w (2,3,2,2)
5. Richard Geyer - 8+u (3,3,2,w)
6. Marcel Kajzer - 8 (2,2,1,3)
7. Szymon Ludwiczak - 6 (2,2,1,1)
8. Romuald Lisiecki - 4 (1,1,1,1)
9. Dawid Wiwatowski - 3 (w,1,2,d)

Żużlowcy ścigali się na lodowisku w Częstochowie! Galę lodow...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na czestochowa.naszemiasto.pl Nasze Miasto