Logo niezgody

KATARZYNA KULIŃSKA
"Jurajska" długo pracowała na swoją renomę.
"Jurajska" długo pracowała na swoją renomę.
Właściciel firmy "Juraqa" jeszcze nie rozpoczął produkcji wody mineralnej. Postawił na razie przy drodze do Myszkowa szyld przedsiębiorstwa, który jest łudząco podobny do loga Spółdzielni Pracy "Jurajska" znanej od ...

Właściciel firmy "Juraqa" jeszcze nie rozpoczął produkcji wody mineralnej. Postawił na razie przy drodze do Myszkowa szyld przedsiębiorstwa, który jest łudząco podobny do loga Spółdzielni Pracy "Jurajska" znanej od dawna na rynku.

Jądąc z Koziegłów do Myszkowa trudno nie zauważyć dwóch, podobnych na pierwszy rzut oka reklam. Obydwie stoją oddalone od siebie zaledwie od kilkadziesiąt metrów, utrzymane są w żółtoniebieskiej tonacji, mają podobny układ elementów graficznych.

Obydwie reklamują firmy produkujące wodę, nawet nazwy przedsiębiorstw mają podobne brzmienie. Róźnice są minimalne, w jednej z nich zamiast słów "naturalna woda mineralna" użyto hasła "jurajska woda mineralna".

Jeden z szyldów stoi tu od dawna i należy do Spółdzielni Pracy "Jurajska", czołowego producenta wód mineralnych w kraju. Drugi ustawił na początku grudnia właściciel nowej firmy "Juraqa". Firmy sąsiadują ze sobą, ale sąsiedzi jeszcze ze sobą nie rozmawiali. Na razie kontaktują się przy pomocy poczty.

- Kolory, liternictwo, a także podobieństwo fonetyczne nazwy może wprowadzić klienta w błąd co do pochodzenia towarów. Nie boję się konkurencji, ale przestrzegam przed nieuczciwą rywalizacją - stwierdził Bogdan Wawrzyniak, prezes zarządu Spółdzielni Pracy "Jurajska" w Myszkowie-Postępie. - Jak bardzo jest to niebezpieczne może świadczyć fakt, że to do nas przychodzi korespondencja firmy "Juraqa".

Spółdzielnia wystosowała w grudniu pismo do właściciela konkurencyjnej firmy z ostrzeżeniem i wezwaniem do zaniechania procederu używania loga zbliżonego do znaku "Jurajskiej". Jak na razie odpowiedź nie przyszła.

- Znak firmy "Juraqa" nie został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym. Musimy jednak wcześniej podjąć działania przeciwko łamaniu przepisów o ochronie znaków towarowych - wyjaśnił Wojciech Tabor, rzecznik patentowy.

Szefowie "Jurajskiej" podkreślają, że zależy im na polubownym załatwieniu sprawy. Wystąpienie na drogę sądową oznacza w praktyce prawie trzyletni okres oczekiwania na wyrok. Wcześniej zdarzały się już przypadki wykorzystania loga spółdzielni przez inne firmy. Skończyło się na ugodach.

- Nie widzę żadnego podobieństwa między znakami. Przemyślałem dobrze cały projekt - wyjaśnia Paweł Zimny, szef firmy "Juraqa".- Nazwy są odmienne. Jeżeli ktoś uważa, że koło jest podobne do kwadratu, to uzna, że to są identyczne loga.

P. Zimy zamierza odpowiedzieć spółdzielni na zarzuty. Co będzie dalej?

- Nie wiem, ale zwróciłem się już do Urzędu Patentowego o zarejestrowanie mojego znaku - odpowiada P. Zimny.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie