Żużel zreformowany

KRZYSZTOF SULIGA
Marian Maślanka wraz z innymi osobami pracuje nad strategią dla żużla na najbliższe lata. foto: JAKUB MORKOWSKI
Marian Maślanka wraz z innymi osobami pracuje nad strategią dla żużla na najbliższe lata. foto: JAKUB MORKOWSKI
Mówi MARIAN MAŚLANKA, prezes Top Secret Włókniarz Częstochowa i członek Głównej Komisji Sportu Żużlowego - Czy w polskim żużlu potrzebne są zmiany organizacyjne? - Musimy popracować nad strategią na najbliższe lata.

Mówi MARIAN MAŚLANKA, prezes Top Secret Włókniarz Częstochowa i członek Głównej Komisji Sportu Żużlowego

- Czy w polskim żużlu potrzebne są zmiany organizacyjne?
- Musimy popracować nad strategią na najbliższe lata. Jest bardzo ciężko, jeśli chodzi o sponsorów. Sytuacja gospodarcza w kraju jest nie najlepsza, co znajduje odzwierciedlenie w sponsoringu sportowym. Dostrzegamy to i w ramach prac na forum Głównej Komisji Sportu Żużlowego przygotujemy na kolejne lata program zmian, który w tych trudnych czasach pozwoli utrzymać tę piękną dyscyplinę sportu.

- Jakiego rodzaju nowości można się spodziewać?
- Podczas spotkania prezesów ekstraligi i dwóch prezesów z I ligi - Rybnika i Gniezna powołaliśmy dwie komisje. Jedna ma znaleźć sponsora strategicznego dla całej ligi oraz telewizję. W tym zespole znajdują się: Andrzej Rusko, Robert Smoleń, Andrzej Grajewski. Drugi zespół ma przygotować zmiany w regulaminach obowiązujące przez cztery lata, aby mieć pewną perspektywę. W tym zespole jest Rufin Sokołowski, Marek Karwan i ja. Spotkamy się 15 sierpnia w Bydgoszczy, przed finałem Indywidualnych Mistrzostw Polski. Tam przedstawimy pierwsze wnioski, w którym kierunku iść: jak obniżyć koszty, utrzymać atrakcyjność widowisk i znaleźć wspólnego sponsora dla ligi i telewizji. Takie cele nam przyświecają.

- Czy podobnie jak w piłce nożnej, kluby żużlowe będą weryfikowane przed sezonem pod względem wysokości budżetu i zobowiązań?
- To zostało ustalone już podczas pierwszego spotkania. Do 15 listopada kluby muszą złożyć oświadczenia o stanie zobowiązań wobec ZUS-u, urzędu skarbowego i zawodników. To będzie pierwsza kwalifikacja. Wprowadzone zostaną licencje dla klubów, jak również dla stadionów; będzie wymóg oświetlenia, 50 procent plastikowych siedzisk, zadaszonej części trybuny głównej. Na dopracowanie tego mamy przyszły rok. Jeżeli chodzi o zawodników, zamierzamy zapanować nad chaosem płacowym. Każdy klub zobowiązany będzie także złożyć przed sezonem oświadczenie, jakim budżetem będzie dysponował i skąd pozyska środki. Musi potwierdzić to umowami. Wpływy z biletów obliczone zostaną na podstawie frekwencji z lat ubiegłych. Komisja regulaminowa ustali, jaki minimalny budżet musi mieć klub. Trzeba opracować minimalny KSM drużyny przyjeżdżającej na mecz. Jeśli go nie będzie miała, dostanę walkower. Taką ekipę wycofamy z towarzystwa na koniec sezonu. Mecze takie jak z Piłą czy Bydgoszczą nie powinny się w przyszłym roku zdarzyć, choć jak mówię, jest to sport bardzo niebezpieczny i w trakcie zawodów dwóch żużlowców może doznać kontuzji, a wtedy mecz stanie się jednostronnym widowiskiem. Założenia mamy jednak takie, że drużyny mają być w miarę wyrównane.

- Jak przedstawia się obecnie sytuacja finansowa Włókniarza?
- Wiążemy koniec z końcem. Nie grozi nam żaden finansowy kataklizm, ale każdą złotówkę liczymy aż do bólu, aby regulować na bieżąco wszystkie zobowiązania.
Rozmawiał:

KRZYSZTOF SULIGA

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie