Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa 1:2. Na lidera nie ma mocnych. Zdjęcia z meczu

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE PAP/Sebastian Borowski
Raków Częstochowa został mistrzem jesieni. W ostatnim meczu w tym roku zespół Marka Papszuna podkreślił swoją dominację wygrywając z Zagłębiem w Lubinie 2:1. Przewaga gości nie podlegała dyskusji, a nerwową końcówkę zafundowali sobie po pechowym zagraniu ręką i rzucie karnym.

Trzynaste zwycięstwo w siedemnastym meczu tej rundy odniósł Raków Częstochowa. Liderzy tabeli zamknęli rok wyjazdowym zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin. Przewaga wicemistrzów Polski była bardzo wyraźna, ale pomimo wielu okazji do zdobycia kolejnych goli w końcówce musieli nieco drżeć o wynik.

W pierwszej połowie spotkania Raków dominował. Efektem były dwa gole. W 18 minucie Deian Sorescu posłał piłkę do siatki strzałem z 20 metrów, a dziesięć minut później Stratos Svarnas zamknął przy słupku dośrodkowanie Ivi Lopeza. Wynik mógł podwyższyć jeszcze Fabian Piasecki, ale przestrzelił z 5 metrów.

Kontrola Rakowa była absolutna. W drugiej połowie wyraźnie jednak zmniejszył tempo, coraz wyraźniej czekając na koniec rundy jesiennej. Nic nie wskazywało na to, by w meczu miały jeszcze nastąpić bardziej emocjonujące momenty, a jednak tak się stało. W 87 minucie piłka uderzyła w rękę Svarnasa, a chociaż piłkarz Rakowa chował ją za plecami to arbiter uznał, że obrys ciała został znacząco powiększony. W efekcie podyktował rzut karny wykorzystany przez Kacpra Chodynę.

Ostatecznie Raków zgarnął trzy punkty, zaliczył siódmą wygraną z rzędu, i zachował w tabeli wyraźną przewagę. Lubinianie tkwią natomiast w pobliżu strefy spadkowej.

Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa 1:2 (0:2)
0:1
Deian Sorescu (18), 0:2 Stratos Svarnas (28), 1:2 Kacper Chodyna (88)
Zagłębie Burić - Chodyna, Kopacz, Ławniczak, Jach (88. Giorbelidze), Bartolewski - Gaprindaszwili (63. Żivec), Starzyński, Łakomy, Bohar - Pieńko (63. Adamski). Trener: Paweł Karmelita.
Raków Kovacević - Tudor, Arsenić (46. Niewulis), Svarnas - Sorescu (82. Długosz), Papanikolou (71. Lederman), Koczerhin, Nowak (60.Berggren), Lopez (71. Wdowiak), Kun - Piasecki. Trener: Marek Papszun.
Żółte kartkiŁakomy, Burić, Giorbelidze - Wdowiak
SędziowałPaweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów4.658

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Samsung

Samsung QE50Q67A

3 198,00 zł2 199,00 zł-31%
miejsce #2

Samsung

Samsung UE32T4302

1 319,00 zł958,00 zł-27%
miejsce #3

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 32"

1 199,00 zł889,00 zł-26%
miejsce #4

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 43"

1 918,00 zł1 488,00 zł-22%
miejsce #5

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 472,00 zł2 199,00 zł-11%
miejsce #6

Samsung

Samsung QE65Q64TA

2 990,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Ostatnie przygotowania przed meczem z Arabią Saudyjską - stand-up

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na czestochowa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie