Wypadek w Kruszynie. Pijany kierowca śmiertelnie potrącił 16-latkę. Sprawca został skazany na 8 lat

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Proces rozpoczął się w lutym 2022 roku
Proces rozpoczął się w lutym 2022 roku BR
Udostępnij:
Na osiem lat więzienia skazał częstochowski sąd Andrzeja R., który w lipcu potrącił 16-letnią rowerzystkę w Kruszynie w powiecie częstochowskim. Mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, oskarżony miał 1,7 promila alkoholu we krwi.

Sąd w Częstochowie skazał na 8 lat więzienia Andrzeja R., mężczyznę, który w lipcu 2021 roku spowodował wypadek w miejscowości Kruszyna w powiecie częstochowskim. - Wobec kierowcy został orzeczony również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ma także zapłacić nawiązkę w wysokości po 25 tysięcy zł rodzicom ofiary - mówi sędzia Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Sąd uznając Andrzeja R. winnym, stwierdził, że jego czyn był "karygodny, nieodpowiedzialny i żadne słowa nie oddadzą jego głupoty i bezmyślności", dlatego musi zostać ukarany.

Prokuratura chciała dla oskarżonego 10 lat więzienia, a rodzina 16-latki 12 lat za kratkami. Obrońcy prosili o jak najniższy wymiar kary.

Akt oskarżenia skierowano do sądu w styczniu 2022 roku

W styczniu 2022 roku Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie, akt oskarżenia przeciwko 24-letniemu Andrzejowi R., dotyczący spowodowania w lipcu 2021 roku wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, w którym śmierć poniosła 16-letnia dziewczyna.

Do tragedii doszło 4 lipca 2021 roku na ulicy Denhoffa w Kruszynie. Ulicą jechały obok siebie dwie nastoletnie rowerzystki. Według ustaleń prokuratury, w pewnym momencie w tylne koło roweru, który znajdował się bliżej środka jezdni, uderzył samochód marki skoda, kierowany przez Andrzeja R.

- W wyniku uderzenia 16-letnia rowerzystka upadła na pokrywę silnika i szybę, a następnie została odrzucona na lewą stronę drogi na odległość 40 metrów. Kierujący Skodą Andrzej R. oddalił się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy pokrzywdzonej. Po przejechaniu 850 metrów sprawca utracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu - mówił o akcie oskarżenia prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie

Na skutek zderzenia rowerzystka doznała poważnych obrażeń głowy i klatki piersiowej, w wyniku których zmarła w szpitalu następnego dnia. Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że w chwili wypadku Andrzej R. znajdował się w stanie nietrzeźwości, gdyż w jego organizmie stwierdzono 1,7 promila alkoholu.

Powołany w sprawie biegły z zakresu ruchu drogowego uznał, że przyczyną wypadku drogowego było nie zachowanie bezpiecznego odstępu od rowerów podczas wyprzedzania przez kierującego samochodem marki Skoda. Ponadto z opinii wynika, że stan techniczny pojazdu nie miał wpływu na zaistnienie wypadku drogowego. Przeprowadzone przez biegłego badania wykazały również, że Andrzej R. przekroczył dopuszczalną prędkość wynoszącą 50 km/h, gdyż poruszał się z prędkością około 87 km/h.

W śledztwie prokurator przedstawił Andrzejowi R. zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwości śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej R. częściowo przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie. Andrzej R., który pracował jako kierowca i mechanik samochodowy, nie był w przeszłości karany.

Proces rozpoczął się w lutym 2022 roku

Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 23 lutego. Na sali rozpraw zebrała się liczna widownia - bliscy, znajomi i rodzina pokrzywdzonej i oskarżonego. Decyzją sądu ze względu na obowiązujące wciąż restrykcje sanitarne, cześć publiczności została poproszona o opuszczenie sali rozpraw.

Obrońcy oskarżonego chcieli wyłączenia jawności procesu podkreślając, że sprawa dotyczy małej społeczności, budzi kontrowersje, a relacjonowanie procesu spowodowałoby negatywne oceny oskarżonego Drugi mówił, że sprawa nie wymaga "nadzoru medialnego". Sąd odrzucił wniosek.

Oskarżony odmówił odpowiadania na pytania oskarżycieli i wygłosił oświadczenie. Przyznał się w nim do spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu, ale nie przyznał się do ucieczki z miejsca zdarzenia. - Byłem w szoku, straciłem panowanie nad pojazdem - tłumaczył i dodawał: - Żałuję bardzo tego, co się stało, gdybym miał tylko szansę, aby temu zapobiec. Przepraszam wszystkich, którzy z tego powodu ucierpieli. Modlę się za pokrzywdzoną i jej rodzinę - mówił Andrzej R.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Będzie 14. emerytura. Kiedy wypłata?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie