Wykładowca oskarżony

PATRYCJA SZEWCZYK
Studenci Politechniki Częstochowskiej pierwsi zawiadomili policję o przestępstwie. fot. JAKUB MORKOWSKI
Studenci Politechniki Częstochowskiej pierwsi zawiadomili policję o przestępstwie. fot. JAKUB MORKOWSKI
Wczoraj do Sądu Rejonowego w Częstochowie został wniesiony akt oskarżenia w sprawie adiunkta Politechniki Częstochowskiej oraz egzaminatora Wyższej Szkoły Zarządzania, Janusza D.

Wczoraj do Sądu Rejonowego w Częstochowie został wniesiony akt oskarżenia w sprawie adiunkta Politechniki Częstochowskiej oraz egzaminatora Wyższej Szkoły Zarządzania, Janusza D. Oskarżony przebywa w areszcie i grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności za przyjmowanie korzyści materialnych od studentów.

W lutym br. studenci Politechniki Częstochowskiej poinformowali policję o przestępstwie. Egzaminator, w zamian za poprawienie ocen z egzaminu poprawkowego zaproponował 15 studentom, aby podarowali mu zestaw kina domowego. Studenci zakupiony sprzęt przekazali egzaminatorowi. 14 lutego br. adiunkt został aresztowany.

Początkowo Janusz D. przyznawał się do przestępstwa, potem jednak zmienił zeznania. Według niego, to studenci zaproponowali mu prezent, a sprzęt miał służyć uczelni.

W trakcie postępowania okazało się, że nie był to pierwszy przypadek przyjęcia ,łapówki" przez adiunkta. Miał on zaproponować także studentom Wyższej Szkoły Zarządzania zaliczenie egzaminu poprawkowego w zamian za cyfrowy aparat fotograficzny. Januszowi D. przedstawiono także zarzut przyjęcia korzyści materialnej we wrześniu 2001 r., kiedy to kartą przetargową w zdobyciu pozytywnej oceny z egzaminu dla studentów była wideokamera.

- Nie wszyscy studenci przyznali się do popełnionego czynu, mimo tego że pozostali wskazywali ich jako uczestniczących w całej sprawie - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, Romuald Basiński. - Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o warunkowe umorzenia postępowania karnego wobec 21 studentów, ze względu na szczególne okoliczności sprawy. Tłumaczy się ich tym, że byli pod presją i obawiali się tego, że nie będą obiektywnie ocenieni, a tym samym mogą nie skończyć studiów. Pozostałym trzem studentom grozi do roku pozbawienia wolności.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie