Wizyta komendanta

(vig)
Dennis Storemsky z małżonką w towarzystwie podinsp. Tadeusza Kowalika, komendanta częstochowskiej policji i jej rzeczniczki kom. Katarzyny Staciwy. Foto: VIOLETTA GRADEK
Dennis Storemsky z małżonką w towarzystwie podinsp. Tadeusza Kowalika, komendanta częstochowskiej policji i jej rzeczniczki kom. Katarzyny Staciwy. Foto: VIOLETTA GRADEK
W środę odwiedził Częstochowę Dennis Storemsky, zastępca komendanta policji w Huston w USA. Przyjechał na zaproszenie Komendy Głównej Policji, która korzysta z doświadczeń amerykańskich stróżów prawa.

W środę odwiedził Częstochowę Dennis Storemsky, zastępca komendanta policji w Huston w USA. Przyjechał na zaproszenie Komendy Głównej Policji, która korzysta z doświadczeń amerykańskich stróżów prawa. Był w Krakowie i Poznaniu. Częstochowa jest jedynym miastem na Śląsku, przez które wiodła jego podróż. Zwiedził Jasną Górę i Jurę Krakowsko-Częstochowską.
Dennis Storemsky ma polskie korzenie. Jego pradziadek, który wyemigrował z Polski do USA, pochodził spod Poznania. Amerykanin karierę w policji rozpoczynał od patrolowania ulic. Potem przeszedł jej wszystkie szczeble. W tej formacji pracuje już od 37 lat.

- Praca policji w Huston czy Warszawie wygląda podobnie - mówi. - Przestępczość jest problemem społecznym i społeczeństwo musi w jej zwalczaniu pomagać policji.
Zapewnia, że społeczeństwo amerykańskie jest nastawione przyjaźnie wobec policji i współpracuje z nią w zwalczaniu przestępczości.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie