W schroniskach tłok, w ogrzewalni zmieści się kilkadziesiąt osób

Janusz Strzelczyk
Ogrzewalnię poświęcił metropolita częstochowski ksiądz arcybiskup Stanisław Nowak.
Ogrzewalnię poświęcił metropolita częstochowski ksiądz arcybiskup Stanisław Nowak.
W ogrzewalni przy ul. Krakowskiej w Częstochowie, obok schroniska dla bezdomnych noc będzie mogło spędzić czterdzieści osób. Dostaną posiłek. Śpią w klatkach schodowych, kanałach ciepłowniczych, na dworcach.

W ogrzewalni przy ul. Krakowskiej w Częstochowie, obok schroniska dla bezdomnych noc będzie mogło spędzić czterdzieści osób. Dostaną posiłek.

Śpią w klatkach schodowych, kanałach ciepłowniczych, na dworcach. Byle było trochę cieplej niż na dworze. Bezdomni. Nie wszyscy chcą, nie wszyscy się nadają do pobytu w schroniskach. Bo w takich placówkach przede wszystkim nie wolno pić alkoholu. A oni piją. Oni, to ci bezdomni, dla których jest ogrzewalnia, wczoraj otwarta.

To nie będzie przystanek dla pijaków. Ale też nie będą skreślani od razu przy wejściu.
W mieście długo trwało przygotowywanie takiej placówki. Raz mówiono, że jest potrzebna, by wkrótce stwierdzić, że jej nie będzie bo w schroniskach jest wystarczająca ilość miejsc dla bezdomnych. W przytuliskach zawsze jest zimą ciasno.

Po śmierci Jana Pawła II w magistracie postanowiono, że ogrzewalnia w Częstochowskie będzie.
– Po śmierci Ojca Świętego zastanawialiśmy się jak uczcić Jego pamięć w zgodzie z Jego naukami – mówi prezydent Tadeusz Wrona. – Chcemy aby nikt nie zamarzł na ulicy, aby nie cierpiał z zimna. Ogrzewalnia to może być krok wychodzenia z bezdomności.

Jak ciężko wrócić do normalnego, ustabilizowanego życia, z pewnym dachem nad głową najlepiej wiedzą sami bezdomni.

– Od pięciu lat nie mam swojego domu – mówi Grzegorz Tomaszek. – Ogrzewalnia pomoże przetrwać bezdomnym najtrudniejszy okres w roku. Bardzo ważne jest aby było w mieście dużo informacji gdzie jest ogrzewalnia. Na dworcu trzeba rozlepiać ulotki, podawać przez megafony adres. Ogrzewalnia jest czynna od 17. do 10 rano. Bezdomni, którzy przyjdą na Krakowską dostaną posiłek. W budynku jest miejsce dla czterdziestu osób, przy stołach. Są sanitariaty. Można też będzie skorzystać z natrysków pobliskiego schroniska dla bezdomnych.


Mówi Ksiądz Stanisław Iłczyk, dyrektor Caritas częstochowskiej

Ten dom jest naszą powinnością, a nie współczuciem. Naszym obowiązkiem jest dawać i przywracać nadzieję ubogim. Ogrzewalnie organizował już św. Brat Albert w Krakowie.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie