Uwaga na strzyżaka sarniego! Ten "latający kleszcz" może przenosić groźne bakterie

js
Po każdej wycieczce do lasu czy parku powinniśmy dokładnie obejrzeć nasze ciało i sprawdzić, czy nie mamy kleszczy. Ale nie tylko ich powinniśmy się obawiać! W lesie może się do nas przyczepić też inny pasożyt. To strzyżak sarni.

W przeciwieństwie do kleszczy, ta "bestia" potrafi latać. Ba, lata całymi chmarami. Na szczęście strzyżaki nie roznoszą chorób groźnych dla człowieka, ale ich ukąszenie jest bardzo bolesne, a ślad po nim może utrzymywać się miesiącami.

Strzyżak to owad, na który jest bardzo podobny do kleszcza i dlatego nazywany jest latającym kleszczem. Ma około 5 - 6 mm wielkości, posiada skrzydła oraz brązowe spłaszczone ciało z silnymi odnóżami, zakończonymi pazurkami czepnymi. Ponieważ chitynowy pancerzyk jest bardzo twardy, trudno go rozgnieść. Gdy strzyżaki znajdą żywiciela, tracą skrzydła i przyczepiają się mocno do skóry, przez co trudno je wyciągnąć.

Strzyżaki są o tyle niebezpieczne, że mogą przenosić bakterie powodujące choroby i zmiany skórne. Niektóre źródła podają, że mogą być nosicielami drobnoustrojów powodujących anaplazmozę oraz boreliozę. Nie wykazano jednak, że mogą przenosić te choroby na człowieka. Ugryzienia strzyżaków mimo to mogą być groźne, szczególnie dla małych dzieci i osób uczulonych na jad tych owadów. Może dojść u nich do silnej reakcji skóry, a także problemów z oddychaniem.

Tzw. "latające kleszcze" najczęściej pojawiają się od czerwca do września, jednak kiedy jesień jest wyjątkowo słoneczna i ciepła, mogą pojawiać się nawet do listopada.

Jak się chronić przed strzyżakami? "Latające kleszcze" mogą zepsuć nawet najlepszą wycieczkę

Jak tłumaczy Michał Gzowski, rzecznik Lasów Państwowych w rozmowie z portalem tvp.info, strzyżaki najczęściej atakują ciemno ubarwione zwierzęta. Co to oznacza dla ludzi chcących się chronić przed spotkaniem z tymi owadami? Wybierając się na wycieczkę do lasu, gdzie możemy je spotkać, warto zdecydować się na jaśniejszą odzież - to pomoże nam zauważyć na swoim ubraniu owada. Z pomocą przyjdą także środki, które odstraszają owady. Co istotne, po powrocie do domu należy dokładnie przyjrzeć się swojej skórze, czy z wycieczki do lasu nie wrócił z nami pasażer na gapę.

Co ważne, "latający kleszcz" to określenie potoczne. Strzyżak nie jest pajęczakiem.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie