Uczelnia na Stradomiu

WESŁAW PASZKOWSKI
Jak wiele prywatnych uczelni Wyższa Szkoła Zarządzania czerpie swoje wzorce z Zachodu.
ZDJĘCIE: JACENTY DĘDEK
Jak wiele prywatnych uczelni Wyższa Szkoła Zarządzania czerpie swoje wzorce z Zachodu. ZDJĘCIE: JACENTY DĘDEK
Wczoraj rok akademicki rozpoczęła Wyższa Szkoła Zarządzania. Uroczystość zaprzysiężenia nowych słuchaczy odbyła się w nowej auli uczelni. Sala otrzymała imię zaprzyjaźnionego z WSZ prof. Jerzego Dietla.

Wczoraj rok akademicki rozpoczęła Wyższa Szkoła Zarządzania. Uroczystość zaprzysiężenia nowych słuchaczy odbyła się w nowej auli uczelni. Sala otrzymała imię zaprzyjaźnionego z WSZ prof. Jerzego Dietla.

- Postawiliśmy na wymagającego odbiorcę, który wnikliwie ocenia swoje szanse na rynku pracy. Naszą zasadą jest łączenie teorii z praktyką. Dzięki międzynarodowej współpracy możemy zapewnić naszym słuchaczom odbywanie praktyk we Francji, Holandii i we Włoszech - mówił podczas inauguracji rektor dr Andrzej Dziewiątkowski.

Wyższa Szkoła Zarządzania w roku bieżącym znalazła się w czołówce prywatnych szkół biznesu. W rankingu specjalistycznego czasopisma "Home and Market" zajęła drugie miejsce. Otrzymała także certyfikat KSU Krajowego Systemu Usług dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw przyznawanego przez Ministerstwo Gospodarki i Polską Agencję Przedsiębiorczości. Jak dotychczas otrzymały go tylko dwie uczelnie w kraju. Jej baza rozszerzyła się wczoraj o zmodernizowany budynek dawnego Zakładowego Domu Kultury Stradom.

Obecnie studiuje na WSZ 1500 studentów. Jest ona uczelnią prywatną. Ma dwa wydziały: zarządzania i marketingu oraz informatyki. Zgoda Ministerstwa Edukacji na otwarcie wydziału filologicznego dotarła zbyt późno, aby szkoła mogła dokonać naboru słuchaczy. Nowy wydział z nauką języka angielskiego jako przewodniego i innych języków zachodnioeuropejskich jako dodatkowych ruszy być może w lutym przyszłego roku, a na pewno od października 2002 roku.

Dwudziestce najlepszych studetów 2. i 3. roku Fundacja Edukacyjna Przedsiębiorczości kierowana przez prof. Jerzego Dietla ufundowała stypendia. Ich wręczenie odbyło się podczas wczorajszej uroczystości.

- Chciałbym podkreślić, że moje stypendia nie powiększają dziury budżetowej, bo pieniądze na nie pochodzą z kieszeni podatnika amerykańskiego - żartował profesor.

Fundacja wspiera słuchaczy WSZ od 4 lat. W podziękowaniu senat uczelni postanowił nadać nowej auli imię prof. Jerzego Dietla.

Tradycyjnie podczas inauguracji osobom szczególnie zasłużonym dla uczelni wręczane są symboliczne szable. Wczoraj otrzymali je Elvira Lussana z Uniwersytetu w Perugii i Giancarlo Mauricio Malvestito z Uniwersytetu w Pavii. W roku 2001 te uczelnie wraz z WSZ uczestniczyły we wdrażaniu europejskiego stopnia doktorskiego.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie