Tajemnica "Vivy"

(vig)
Wczoraj częstochowski Sąd Okręgowy przypominał fortecę. Antyterroryści z bronią gotową do strzału strzegli bezpieczeństwa świadków w procesie o zbrojny najazd na dyskotekę "Viva" w Truskolasach koło Kłobucka.

Wczoraj częstochowski Sąd Okręgowy przypominał fortecę. Antyterroryści z bronią gotową do strzału strzegli bezpieczeństwa świadków w procesie o zbrojny najazd na dyskotekę "Viva" w Truskolasach koło Kłobucka.

Do budynku sądu wpuszczano jedynie pracowników lub osoby, które okazywały się wezwaniem na rozprawy. Musieli prześć przez bramkę pirotechniczną wykrywającą broń i ładunki wybuchowe oraz poddać się rewizji przeprowadzanej przez policjantów. Sądowe korytarze roiły się od funkcjonariuszy policji sądowej i antyterrorystów. Zamknięto zapasowe wejścia.

Do napadu na dyskotekę "Viva", doszło pół roku temu. Napastnicy uzbrojeni w pałki, kije bejsbolowe i łańcuchy zdemolowali wtedy auta na parkingu przed lokalem i postrzelili uczestniczkę dyskoteki oraz ochroniarza.

Podczas rozprawy sąd ostrzegł oskarżonych, żeby nie kontaktowali się ze świadkami zeznającymi w tym procesie, bo podejmie odpowiednie kroki.

- Sąd wie, że były naciski na świadków - powiedział Józef Juszczyk, przewodniczący składu sędziowskiego.
Sprawą zajęło się Centralne Biuro Śledcze, które zbrojny napad na "Vivę" łączy z wcześniejszym podpaleniem dyskoteki w Opatowie.

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Tajemnica "Vivy" - Częstochowa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie