Smutny autobus

JANUSZ STRZELCZYK
Za dużo autobusów, tramwajów, za mało pasażerów. MPK szuka oszczędności.   /  JAKUB MORKOWSKI
Za dużo autobusów, tramwajów, za mało pasażerów. MPK szuka oszczędności. / JAKUB MORKOWSKI
Po wprowadzeniu kolejnego planu uzdrawiania z MPK będzie musiało odejść 176 osób. Program oszczędzania w spółce już się rozpoczął. Od ograniczenia wydatków za rachunki telefoniczne i administrację.

Po wprowadzeniu kolejnego planu uzdrawiania z MPK będzie musiało odejść 176 osób. Program oszczędzania w spółce już się rozpoczął. Od ograniczenia wydatków za rachunki telefoniczne i administrację. Jeszcze w czerwcu ma być wprowadzone znacznie więcej kontroli biletów. Zakładane wpływy - 1 mln zł na rok.

- Deficyt spółki wynosi już 30 proc. jej wartości - mówi Andrzej Adamczyk, przewodniczący Rady Nadzorczej MPK. - Nie wolno go już pogłębiać.

W skali roku oszczędności mają przynieść 6 mln 195 tys. zł. 2 mln mniej firma wyda na płace. W tym i przyszłym roku pracę w spółce straci 176 osób.
- Niewielu z tych, którzy odejdą, może przejść na emeryturę, rentę - przyznaje Krzysztof Nabrdalik, prezes spółki.

Restrukturyzacja przedsiębiorstwa ma się odbywać w oparciu o plan przygotowany w magistracie. To już ,drugie podejście" do naprawiania MPK. Przed trzema laty poznańska spółka BIT wzięła 400 tys. zł za przygotowanie programu naprawy ekonomicznej miejskiego przewoźnika. W ub.r., na początku lipca wprowadzono nowy rozkład jazdy, który miał przynieść oszczędności. Nowy plan w dużym stopniu powiela ten przygotowany przez BIT. Bo też wnioski są oczywiste. Trzeba powstrzymać spadek ilości pasażerów. A ubytek jest ogromny, od 1999 r. o ponad 23 mln pasażerów. Wracają wcześniej zaproponowane rozwiązania problemów. Po wyborach prawica skrytykowała koncepcję wydzielenia z MPK firmy zajmującej się zamawianiem, w drodze przetargu usług w transporcie publicznym. Teraz do tego pomysłu wraca. Co zresztą jest koniecznością. Nie można sobie zlecać usług. MPK będzie musiało stawać do przetargu.

Zaskakujące są niektóre wnioski, jakie wyciągnięto z analizy przyczyn deficytu finansowego przedsiębiorstwa. Oto np. jedną z nich ma być rozwój układów drogowych w mieście stwarzających dogodne warunki ruchu dla komunikacji indywidualnej. Prezydent Tadeusz Wrona nawet rozważał alternatywę - na co miasto winno się zdecydować: inwestować w miejskiego przewoźnika, czy w rozbudowę dróg.

Miejska spółka transportu publicznego chcąc nie chcąc musi liczyć się z konkurencją. Według przewodniczącego Rady Nadzorczej MPK przedsiębiorstwo nie miałoby deficytu, gdyby nie stosowano ulg za przejazdy. Teraz nawet nie wiadomo dokładnie, ilu pasażerów korzysta z tańszych i darmowych biletów. Może nawet 60 proc. Aby ograniczyć straty wynikające z tej nadmiernej szczodrości, proponuje się wprowadzenie tzw. biletu zerowego. Za symboliczną kwotę mogliby go kupować uprawnieni do bezpłatnych przejazdów. Jedną z grup korzystających z ulg są pracownicy MPK i ich rodziny. Weryfikacja rodzinnych biletów bezpłatnych przejazdów ma dać w roku 250 tys. zł oszczędności.

Miasto jest stuprocentowym udziałowcem spółki z o.o. MPK. I finansuje jej działalność w formie corocznych dotacji sięgających blisko 19 proc. kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa. W Polsce znacznie więcej milionów do miejskich przewoźników dokładają w Warszawie, Wałbrzychu, Wrocławiu, Szczecinie. Mniej w Toruniu, Kielcach, Lublinie.

Firma ma za dużo autobusów i tramwajów. Tych pierwszych pojazdów wystarczy 155, jest 171. Autobusy od kilku lat są systematycznie wymieniane na nowe, chociaż do odnowienia całego taboru jeszcze daleko. Z tramwajami jest większy kłopot. Zamiast 58, wystarczy 48. Ale 20 trzeba wymienić na nowe. Średni wiek tzw. składu to 19 lat. Nowy kosztuje od 5 do 8 mln zł.

Jedna z form szukania oszczędności w firmie pewnie nie spodoba się kierowcom. Już w lipcu ma być wprowadzona korekta wypłat za oszczędzanie paliwa. Do końca roku zmieniony będzie układ zbiorowy pracy. Kosztem załogi - planowane oszczędności 500 tys. zł. Większość zmian uzgodniono ze związkami zawodowymi. MPK walczy o przetrwanie. Rozpoczęło się zaciskanie pasa.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie