Skra Częstochowa pokonała Garbarnię Kraków 1:0 po bramce Piotra Noconia

OPRAC.:
Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Skra Częstochowa pokonała Garbarnię Kraków 1:0
Skra Częstochowa pokonała Garbarnię Kraków 1:0 Patryk Kowalski/Skra Częstochowa
Skra Częstochowa świetnie rozpoczęła rundę wiosenną. Nasza drużyna pokonała Garbarnię Kraków 1:0.

Skra zaczyna wiosnę od zwycięstwa

Piłkarze Skry Częstochowa od pierwszego wiosennego starcia potwierdzają, że dobra postawa jesienią i wysokie aspiracje nie były dziełem przypadku. W sobotę (27.02) pokonali 1:0 Garbarnię Kraków umacniając się w czołówce drugoligowej tabeli. - Dobrą drużynę cechuje to, że mimo trudu potrafi zwyciężyć – powiedział po meczu strzelec jedynego gola Piotr Nocoń.

Zwycięstwo niezwykle cieszy, ale przyznać obiektywnie trzeba, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu drużyny z Loretańskiej. _- Gdybym miał gumkę czarodziejkę to pierwszą połowę chciałbym jak najszybciej wymazać _– podsumował pierwszą część spotkania na pomeczowej konferencji trener Marek Gołębiewski. Trudno się ze szkoleniowcem nie zgodzić. Z tej części gry warto w zasadzie odnotować jedynie dobre uderzenie Titasa Milasiusa z 19. minuty po dośrodkowaniu Krzysztofa Napory, kiedy piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Lepsze wrażenie w tej części gry sprawiali krakowianie, choć przyznać trzeba, że sytuacji, która poważnie zagroziłaby Mikołajowi Biegańskiemu również sobie nie stworzyli.

Drugą część meczu Skra rozpoczęła obiecująco od mocnego i celnego uderzenia Krzyśka Napory z rzutu wolnego w 47. minucie. Bramkarz gości, Dorian Frątczak poradził sobie jednak z tym uderzeniem. Później nieco bardziej przycisnęli krakowianie, długimi minutami nie schodząc z połowy częstochowian. Najważniejszy moment tego meczu miał miejsce w 83. minucie. Skra przeprowadziła efektowną, a zarazem efektywną akcję lewą stroną boiska. Radek Gołębiowski w tempo zagrał do Brusiło, ten dośrodkował w pole karne, a Piotrowi Noconiowi pozostało dostawić nogę.
_ - Rafał dograł mi piłkę tak, jak sobie życzyłem, udało się trafić. Cieszy mnie zarówno bramka, jak i postawa zespołu, który po bardzo słabej pierwszej połowie podniósł się i zaprezentowaliśmy się już lepiej – _powiedział po meczu strzelec „złotego” gola. „Brązowi” po tym ciosie nie byli w stanie się już podnieść. Z niezwykłym animuszem atakowali do samego końca, ale na wyrównanie zabrakło im czasu, szczęścia, ale również precyzji.

- W drugiej połowie mecz się wyrównał, byliśmy za mało zdecydowani, wplątaliśmy się w przeciętną grę, stać nas na pewno na więcej. Skra jest konsekwentną drużyną, jest to jej atutem – komentował po spotkaniu Łukasz Surma, trener Garbarni. - Najważniejsze są trzy punkty i z tego możemy się cieszyć, ale gdybym miał gumkę czarodziejkę to pierwszą połowę chciałbym jak najszybciej wymazać. To nie był nasz styl, to nie było to, co chcieliśmy grać. Jakiś wpływ mógł dziś mieć na to również wiatr. W drugiej połowie miała z tym problem także Garbarnia. Przyjechała do nas drużyna grająca w piłkę, spodziewaliśmy się tego. Udało się zdobyć jedną bramkę i to bardzo cieszy. Pierwszy mecz to zawsze jest większy stres. Nowi zawodnicy zaprezentował się pozytywnie, choć stać ich na więcej – dodał z kolei szkoleniowiec Skry.

Wygrana nad Garbarnią pozwoliła umocnić się ekipie z Loretańskiej na 5. pozycji w tabeli. Za tydzień (07.03), również u siebie Skra zagra z rezerwami Śląska Wrocław. To spotkanie formalnie zainauguruje rundę wiosenną, bo mecz z Garbarnią kalendarzowo należał jeszcze do jesieni Jeśli Skra pójdzie za ciosem i kolejny raz sięgnie po trzy punkty, szanse na walką do końca rundy o awans poważnie wzrosną.

Skra Częstochowa – Garbarnia Kraków 1:0 (0:0)

1-0 Piotr Nocoń 83’

Skra: Biegański, Mesjasz, Sadowski, Brusiło, Olejnik, Gołębiowski Ż, Napora, Nocoń, Noiszewski (Niedbała), Milasius (Pietraszkiewicz Ż), Wojtyra (Klisiewicz)

Garbarnia: Frątczak, Górski (Morys), Masiuda Ż, Radwanek, Kuczak, Kołbon, Rutkowski, Nakrosius, Janik (Duda), Kowalski, Feliks (Fidziukiewicz)

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Skra Częstochowa pokonała Garbarnię Kraków 1:0 po bramce Piotra Noconia - Częstochowa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie