Raków i Skra Częstochowa z licencjami na PKO Ekstraklasę i pierwszą ligę, ale grać muszą w Bełchatowie i Sosnowcu

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Raków Częstochowa wciąż czeka na zakończenie budowy stadionu przy ulicy Limanowskiego Bartłomiej Romanek
Częstochowska piłka nożna nigdy nie była tak silna, jak obecnie. Raków Częstochowa zdobył Puchar Polski i już zapewnił sobie medal PKO Ekstraklasy. Skra Częstochowa nie traci natomiast szans na awans do pierwszej ligi. Kluby osiągają sukcesy mimo braku odpowiednie infrastruktury, a niedokończony stadion przy ulicy Limanowskiego zmusił Komisję Licencyjną do kuriozalnej decyzji o przyznaniu klubom licencji, ale pod warunkiem, że Raków będzie grał w Bełchatowie, a Skra w Sosnowcu.

Kuriozalna sytuacja w Częstochowie. Raków Częstochowa i Skra Częstochowa świetnie radzą sobie w tym sezonie. Raków zdobył Puchar Polski, a Skra wciąż ma szansę na historyczny awans do pierwszej ligi. Obydwa częstochowskie kluby z powodzeniem przeszły procedurę licencyjną (Raków na grę w PKO Ekstraklasie, Skra na pierwszą ligę), ale z powodu wciąż trwającej budowy stadionu przy Limanowskiego, według zasad licencyjnych swoje spotkania muszą rozgrywać w Bełchatowie i Sosnowcu. Oczywiście jeśli stadion Rakowa wciąż będzie niegotowy.

Raków zagra znów w Bełchatowie?

Komisja ds. Licencji postanowiła: przyznać licencję upoważniającą Raków do uczestnictwa w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2021/2022 z nadzorem finansowym i infrastrukturalnym na stadionie w Bełchatowie przy ul. Sportowej 3.

Komisja przyznała licencję upoważniającą Klub do uczestnictwa w rozgrywkach klubowych UEFA w sezonie 2021/2022. W ramach nałożonego nadzoru infrastrukturalnego Komisja zobowiązała Klub do dostarczenia na koniec każdego miesiąca raportu z postępu prowadzonych prac modernizacyjnych. Jednocześnie Klub będzie czynił starania, by uzyskać zgodę na rozgrywanie meczów PKO BP Ekstraklasy na Miejskim Stadionie Piłkarskim "Raków" przy ul. Limanowskiego 83 w Częstochowie w reżimie sanitarnym, a po zakończeniu prac budowlanych o stałą zgodę na rozgrywanie spotkań w Częstochowie.

W związku z przedłużającym się stanem epidemii wynikającym z rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-C0V2, który w sposób znaczący wpłynął na sytuację finansową klubów, a którego skutków nie da się dokładnie przewidzieć, wszystkie kluby uczestniczące w procesie licencyjnym na sezon 2021/2022 zostały objęte nadzorem finansowym. Zdaniem Komisji, w najbliższych miesiącach konieczna jest szczegółowa kontrola i analiza sytuacji finansowej klubów.

Skra Częstochowa w pierwszej lidze może zagrać, ale w Sosnowcu

Wtorek (04.05) przyniósł dobre wiadomości dla Skry Częstochowa. Jeśli sportowo udałoby się drużynie z ulicy Loretańskiej awansować na zaplecze ekstraklasy, to będzie mogła w tych rozgrywkach wystąpić. Wszystko za sprawą przyznania przez Komisję ds. Licencji Klubowych PZPN licencji na grę w Fortuna 1. Lidze dla częstochowian.

Licencja obwarowana jest kilkoma warunkami, m. in. zgłoszeniem zastępczego stadionu w Sosnowcu. Klub musi także zapłacić karę w wysokości 2000 zł za naruszenie jednego z kryteriów Podręcznika Licencyjnego. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że teraz awans jest już tylko w nogach i głowach piłkarzy oraz sztabu trenerskiego.

- Zarząd stanął na wysokości zadania. Teraz zawodnicy i sztab szkoleniowy wiedzą, że procedury licencyjne nie stoją na przeszkodzie, aby wywalczyć awans do pierwszej ligi. Procedura licencyjna zmusza do dużej pracy i wysiłku, tym bardziej miło, że na końcu drogi czeka nagroda - mówi Piotr Wierzbicki, wiceprezes Skry odpowiedzialny w Skrze za kwestie bezpieczeństwa oraz procedurę licencyjną.

Dlaczego w przypadku ewentualnego awansu klub nie mógł zgłosić obiektu przy Limanowskiego w Częstochowie, skoro Raków otrzymał licencję na zagranie tam dwóch ostatnich spotkań PKO Ekstraklasy już w tym sezonie? - Przyznanie licencji nie było formalnością. Wiemy, że nie ma szans aby pierwszą ligę grać na „Lorecie”, bowiem nie mamy podgrzewanej murawy, czy też wymagalnej ilości siedzisk. Wiemy też w jakim miejscu jesteśmy z infrastrukturą w naszym mieście.

Jedyny spełniający wymagania licencyjne obiekt jest modernizowany przy ulicy Limanowskiego. Do czasu zakończenia modernizacji i ustaleń pomiędzy MOSiR-em, Zarządcą obiektu, oraz głównym najemcą Rakowem zmuszeni byliśmy zgłosić jako główny obiekt Stadion Ludowy w Sosnowcu. Jestem bardzo zadowolony, iż udało nam się przejść wszelkie procedury licencyjne i uzyskać odstępstwo od punktu 7.1 kryterium infrastrukturalnego I.01. Na dalsze przyjdzie czas - wyjaśnia wiceprezes Wierzbicki.

Komisja postanowiła przyznać klubowi Skra Częstochowa licencję upoważniającą do udziału w rozgrywkach I ligi w sezonie 2021/2022 z nadzorem finansowym i infrastrukturalnym. Jednocześnie na klub został nałożony środek kontroli w postaci obowiązku zapłaty kwoty 2000 zł za naruszenie kryterium F.01 Podręcznika Licencyjnego - można przeczytać w komunikacie wystosowanym przez odpowiedni organ Polskiego Związku Piłki Nożnej. Co oznacza druga część tego komunikatu?

- Konkretnie oznacza to brak spełnienia jednego z wymogów kryterium finansowego. W naszym przypadku to brak sprawozdania z badania bilansu spółki Skra S.A. przez biegłego rewidenta. Takie badanie zostało zlecone 29 marca, jednak nie ma technicznej możliwości wykonania go w tak krótkim czasie. Ten przepis podręcznika licencyjnego jest dla mnie osobiście nie do końca spójny z prawem finansowym i obowiązkami Spółek co do terminu przeprowadzania takiego badania. Nawet Urząd Skarbowy nie nakłada na spółki tak krótkiej wymagalności złożenia tego dokumentu. Chcąc jednak grać na szczeblu centralnym musimy stosować się do terminów wyznaczonych przez PZPN. Dokument niebawem zostanie dostarczony do Komisji Licencyjnej - dopowiada wiceprezes Skry.

Reasumując należy stwierdzić, że kwestia awansu zależna jest teraz tylko i wyłącznie od formy sportowej drużyny. Skra po 31 seriach spotkań zajmuje 5. miejsce, które zapewnia udział w barażach od awans (bezpośrednio do Fortuna 1. Ligi awansują drużyny z miejsc 1-2, zespoły, które zajmą miejsca 3-6 stoczą baraże o ostatnie premiowane miejsce). Ostatni kryzys objawiający się serię siedmiu meczów bez zwycięstwa spowodował niepokój wśród działaczy i kibiców, czy uda się utrzymać miejsce barażowe do końca rozgrywek. - Teraz wszystko w głowach, nogach zawodników i sztabu. Liczę, że od następnej kolejki ligowej nasza bessa się skończy i zaczniemy regularnie punktować. Mecze nie będą łatwe. Przed nami cykl spotkań z zespołami walczącymi o ligowy byt, a my wiemy jak gra się z przysłowiowym „nożem na gardle”. Czeka nas ciekawa i bardzo trudna batalia o zakwalifikowanie się do baraży. Nadal wierzę w zespół. Poprzeczka po kontuzjach naszych bardzo ważnych zawodników została zawieszona bardzo wysoko. Ile dla zespołu znaczą Adamowie Olejnik i Mesjasz widać po ostatnich meczach. Jestem przekonany, że gdyby obaj byli obecni na boisku w meczach ze Stalą Rzeszów, Sokołem Ostróda czy GKS-em Katowice to nasza zdobycz punktowa byłaby bogatsza o 9 punktów. Limit błędów i pomyłek już wykorzystaliśmy, zatem czas na serię zwycięstw - komentuje wiceprezes Wierzbicki, odpowiedzialny w Skrze za procedurę licencyjną.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie