Puste kasy : Pomoc w groszach

KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
Pracownicy MOPS w Myszkowie nie mają pieniędzy na wypłatę zasiłków stałych. ZDJĘCIE: KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
Pracownicy MOPS w Myszkowie nie mają pieniędzy na wypłatę zasiłków stałych. ZDJĘCIE: KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
- Problem tkwi w braku pieniędzy - twierdzi January Stefanik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Myszkowie. - Nie ma środków na wypłatę zasiłków stałych. - Sytuacja jest tragiczna.

- Problem tkwi w braku pieniędzy - twierdzi January Stefanik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Myszkowie. - Nie ma środków na wypłatę zasiłków stałych.

- Sytuacja jest tragiczna. Jeszcze nie było tak źle. Kolejka po pomoc się wydłuża, a my nie otrzymujemy środków na wypłatę zasiłków stałych gwarantowanych przez państwo - twierdzi Teresa Kowacka, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żarkach.

Wypłatę rent socjalnych, zasiłków stałych i wyrównawczych, macierzyńskich gwarantuje państwo. Wypłata tych świadczeń następuje przed końcem danego miesiąca. Środki pochodzą z budżetu centralnego. Później trafiają do wojewody, a ten rozdziela je na poszczególne ośrodki.

- Już na początku roku było wiadomo, że pieniędzy zabraknie w połowie roku. Źle ustawiono bilans potrzeb. Zasiłki za lipiec wypłaciliśmy dopiero w sierpniu, pieniądze z sierpnia jeszcze do nas nie spłynęły - wyjaśnia J. Stefanik.

W Myszkowie w pomocy społecznej brakuje 256 tys. W tym roku nie wypłacono ani jednego zasiłku okresowego. Na koniec wakacji niektórym wypłacono zasiłki celowe w wysokości 40 zł. Niektórym musiało wystarczyć to, aby wysłać do szkoły dzieci.

- Od maja nie wypłaciliśmy ani jednego zasiłku macierzyńskiego. Ratujemy ludzi wypłacając zasiłki celowe. Finansowane są z budżetu gminy. Wypłaty na ten rok wykonano już w 90 proc. Niektórzy otrzymali tylko po 20 zł. Nie mają za co żyć - mówi T. Kowacka.
W Koziegłowach wypłacono zasiłki stałe, ale tylko i wyłącznie dlatego, że ośrodek pomocy pożyczył pieniądze od gminy.

- Wypłaciliśmy świadczenia za sierpień. Liczymy, że we wrześniu spłyną pieniądze od wojewody i zapłacimy dług - mówi Jadwiga Piotrowska, kierownik Gminno-Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Koziegłowach. - Jeżeli otrzymamy mniej pieniędzyto nie wiem, czy wypłacimy je potrzebującym, czy zwrócimy zaległości gminie.

Niestety, trudna sytuacja panuje nie tylko w tych trzech gminach. Podobnie jest i w ościennych. Wojewoda poprosił o wskazanie niedoborów pracowników ośrodków. Najprawdopodobniej zostanie uruchomiona rezerwa budżetowa.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie