Poważne wzmocnienia w AZS-ie Politechnika

KRZYSZTOF SULIGA
W odnowionym składzie zespół stać na ekstraklasę.  Foto: JAKUB MORKOWSKI
W odnowionym składzie zespół stać na ekstraklasę. Foto: JAKUB MORKOWSKI
Do rozpoczęcia siatkarskiego sezonu jeszcze daleko, ale w AZS-ie Politechnika rozpoczęło się już kompletowanie składu. W zbliżającym się sezonie trener Janusz Majkusiak nie powinien narzekać (w przeciwieństwie do ...

Do rozpoczęcia siatkarskiego sezonu jeszcze daleko, ale w AZS-ie Politechnika rozpoczęło się już kompletowanie składu. W zbliżającym się sezonie trener Janusz Majkusiak nie powinien narzekać (w przeciwieństwie do ubiegłego) na krótką ławkę rezerwowych. W minionych rozgrywkach były mecze, kiedy to nasz szkoleniowiec nie miał praktycznie nikogo na zmianę. Młodziutka Patrycja Komorowska raz próbowała kierować grą, a innym razem wspomagała koleżanki w polu.

W zbliżających się rozgrywkach trener Majkusiak ma nadzieję znów walczyć o ekstraklasę. Prowadzone są rozmowy z Justyną Ordon, drugą wystawiającą Gedanii Gdańsk i zarazem wystawiaczką reprezentacji Polski juniorek. Z nią działacze naszego klubu nie doszli jeszcze do porozumienia. Osiągnięto je natomiast z kilkoma innymi zawodniczkami, które zdaniem J. Majkusiaka na 95 procent wzmocnią akademicki zespół.

Praktycznie pozyskano już trzy zawodniczki ze Skry Warszawa. Grająca na prawym ataku Edyta Węcławek pójdzie dopiero do klasy maturalnej. Na studia na Politechnice o kierunku inżynieria i mechanika procesowa wybiera się środkowa Skry Dorota Rzymkowska. Kolejna środkowa Małgorzata Skorupa ma zamiar studiować na Politechnice na kierunku wychowanie fizyczne. Następne zawodniczki, które mają wzmocnić AZS Politechnikę to: Honorata Jabłońska, prawa skrzydłowa z Siarki Tarnobrzeg, Anna Surowiec - prawa skrzydłowa Stali Mielec, grająca ostatnio w Siarce oraz rozgrywająca AZS-u Dąbrowa Górnicza Magdalena Kowalska.

- Jeżeli chcemy pozyskać Edytę Węcławek będziemy ją musieli wykupić z Gedanii. Klub nie zgodzi się na inną formę przejścia. To zawodniczka z kadry Polski juniorek. Musimy za nią zapłacić 30 tys. plus 5 tys. do PZPS-u - mówi J. Majkusiak.
Na pytanie: co ciągnie siatkarki ze stolicy do Częstochowy, trener odpowiada: - Nie wiem, ale jest to na pewno nasz sukces organizacyjny.
Z zamiarem odejścia z Częstochowy nosi się jedynie Ilona Farkowska, która skończyła studia. Ma propozycję występów w lidze niemieckiej.
- Na pewno nie będziemy jej tego utrudniać. Damy jej wolną rękę - dodaje szkoleniowiec.

Z wypożyczenia do AZS-u prawdopodobnie powróci do Częstochowianki rozgrywająca Katarzyna Sobota.
Jakich pieniędzy potrzebuje nasz klub, żeby spokojnie myśleć o grze? Trener Majkusiak twierdzi, że jest to kwota rzędu 300 tys. zł.
- Znaczną część wykłada Politechnika. Uczelnia nie jest jednak w stanie udźwignąć wszystkiego. Rozglądamy się cały czas za sponsorem. Na razie kończy się jednak na obietnicach - twierdzi trener. - Jestem pewien, że zespół w takim składzie stać na ekstraklasę.

Przygotowania do sezonu rozpoczynają się 4 sierpnia zgrupowaniem w Częstochowie. Następnie siatkarki przeniosą się na obóz do Olsztyna, który zakończy się finałami Akademickich Mistrzostw Polski. W dalszych planach są jeszcze sparingi lub udział w turniejach.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie