Policjant z Częstochowy usłyszał zarzut gwałtu, ale nie został aresztowany

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Piotr Smolinski/zdjecie ilustracyjne
Doświadczony policjant z Częstochowy usłyszał zarzut gwałtu, którego miał się dopuścić wobec swojej podopiecznej. Mężczyzna pełnił bowiem również funkcję kuratora społecznego, a pokrzywdzona znajdowała się pod jego kuratelą. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła kobieta i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Podejrzany nie został tymczasowo aresztowany, bo zdaniem sądu w tym przypadku nie doszło do gwałtu, ale do tzw. seksualnego wykorzystania stosunku zależności.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa Północ prowadzi śledztwo w sprawie policjanta, który miał dopuścić się przestępstwa seksualnego wobec swojej podopiecznej. Doświadczony policjant pełnił bowiem funkcję kuratora społecznego przy Sądzie Rejonowym w Częstochowie, a kobieta znajdowała się pod jego kuratelą.

Do prokuratury wpłynęły dwa zawiadomienia w tej sprawie. Jedno złożyła sama pokrzywdzona, a drugie złożył Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, którego o sprawie powiadomiła kobieta.

- Kobieta została przesłuchana w obecności psychologa. Prokurator zdecydował się o postawieniu mężczyźnie zarzut dotyczący gwałtu. Mężczyzna został przesłuchany i nie przyznał się do winy. Złożył obszerne wyjaśnienia, których nie możemy ujawnić ze względu na charakter sprawy - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Jednocześnie prokuratura złożyła do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego, który sąd oddalił. Wobec mężczyzny zastosowano jedynie zakaz kontaktowania się z kobietą, zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów, dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy zł.

- Zdaniem sądu istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, ale w ocenie sądu zarzut powinien dotyczyć artykułu 199 kodeksu karnego, a więc nadużycia stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia w celu oprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej. To przestępstwo zagrożone jest karą trzech lat pozbawienia wolności, dlatego w tej sprawie nie ma obawy o surowy wyrok - mówi sędzia Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Wiadomo, że prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu w sprawie aresztu. - Podtrzymujemy kwalifikację czynu, poza tym zachodzi obawa matactwa. Dlatego złożymy zażalenie - mówi prokurator Ozimek.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa Północ złożyła wniosek do Prokuratury Okręgowej o wyznaczenie innej jednostki do prowadzenia śledztwa z racji współpracy prokuratury z częstochowską policją, w której pracuje podejrzany.

Jak udało się nam dowiedzieć, Komenda Miejska Policji w Częstochowie także prowadzi postępowanie wewnętrzne w tej sprawie.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie