Oskarżony pokrzywdzony?

(vig)
Wczoraj w częstochowskim sądzie zeznawał Aleksander B., były generalny konserwator zabytków, jeden z 15 oskarżonych w procesie o korupcję i oszustwa. Prokuratura oskarżyła Aleksandra B.

Wczoraj w częstochowskim sądzie zeznawał Aleksander B., były generalny konserwator zabytków, jeden z 15 oskarżonych w procesie o korupcję i oszustwa.

Prokuratura oskarżyła Aleksandra B., gdy był szefem służby konserwatorskiej w Częstochowie, o przyjęcie 16 tys. zł łapówki od przedsiębiorcy Krzysztofa S. za przyznanie dotacji na remont zabytkowego spichlerza. Prokuratura zarzuca mu także pomocnictwo w oszustwie w sprawie dotacji na renowację spichlerza oraz płatną protekcję. Aleksander B. miał powoływać się na swoje znajomości w Urzędzie Miasta i miał załatwić Krzysztofowi S. pozwolenie na budowę domu towarowego ,S". u zbiegu alei: NMP i Kościuszki. Miał za to wziąć - jak zeznawała w śledztwie Edyta K., była księgowa i prezes spółki ,S." - 50 tys. zł łapówki. W sądzie Edyta S. odwołała jednak te zeznania obciążające Aleksandra B. i innych oskarżonych.

Aleksander B. nie przyznał się do winy na wczorajszej rozprawie. Zapewniał, że nie brał żadnych łapówek ani nie uczestniczył w oszustwie w sprawie dotacji z funduszu ochrony zabytków. Stwierdził, że Krzysztof S. miał najlepsze plany ratowania zabytkowego spichlerza.

- Jego propozycja była bardzo obiecująca i dla obiektu szalenie korzystna - powiedział. Twierdzi, że zamieszanie go w ten proces jest zemstą śląskiej policji na nim. Aleksander B. - jak tłumaczył wczoraj - miał ułatwić kontakt funkcjonariuszowi ze śląskiej komendy z policją z warszawskiej centrali, co pociągnęło za sobą zwolnienia kilku funkcjonariuszy. Aleksander B. oskarżył także wczoraj policję i prokuraturę o stronniczość i manipulowanie faktami. Wyraził żal, że był aresztowany w świetle kamer. Uważa, że policja nieprawdziwie informowała, iż ze spichlerza została tylko sterta desek, gdy w rzeczywistości - jak twierdzi - obiekt jest w dobrym stanie, bo po zdemontowaniu został zabezpieczony.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie