Och, aktorzy...

KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
Marian Musiał przywiózł Piotra Machalicę zabytkową elegancką alfą romeo z 1934 roku.  /  KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
Marian Musiał przywiózł Piotra Machalicę zabytkową elegancką alfą romeo z 1934 roku. / KATARZYNA KULIŃSKA-PLUTA
Madzia Bergier i jej mała towarzyszka Zuzia Izdebska ustawiły się wspólnie z tatą Tomaszem Izdebskim w długiej kolejce po autograf do znanego aktora Piotra Machalicy. - Zawsze spędzamy wakacje w Złotym Potoku.

Madzia Bergier i jej mała towarzyszka Zuzia Izdebska ustawiły się wspólnie z tatą Tomaszem Izdebskim w długiej kolejce po autograf do znanego aktora Piotra Machalicy.

- Zawsze spędzamy wakacje w Złotym Potoku. I tym razem jesteśmy tutaj, gdy odbywają się projekcje pod chmurką - mówi T. Izdebski z Sosnowca, który nie opuścił żadnej z pięciu edycji.

W miniony czwartek Piotr Machalica przejechał z Hotelu Kmicic pod scenę alfą romeo z 1934 roku.

- Woziłem już Jerzego Sthura i Jerzego Trelę. Teraz przyszła pora na Machalicę - twierdzi Marian Musiał, właściciel kolekcji zabytkowych samochodów z Mierzęcic. - Z każdym aktorem rozmawiam praktycznie zawsze na ten sam temat. Wszyscy interesują się zabytkowymi samochodami, którymi są przewożeni.

W sobotę Agnieszka Włodarczyk podróżowała wołgą gaz z 1974 roku. Jest to z pewnością najładniejsza wołga w Polsce, a być może i w Europie.

Przed przyjazdem Piotra Machalicy wydawało się, że nie ma zbyt wielu widzów, ale z każdą minutą nadchodzili kolejni. Nieśli leżaki, koce, pontony do napompowania. Wszystko po to, aby wygodnie oglądać projekcie praktycznie do białego światu. Tak było przez cztery dni festiwalu.

Piotr Machalica zdradził publiczności, że jego marzeniem wcale nie było aktorstwo. Gdy zrobił maturę marzył o wyjeździe do USA i prowadzeniu wielkich samochodów ciężarowych. W grę wchodziło również granie w zespole bigbitowym. Gdy upomniało się o niego wojsko wybrał się na egzaminy do szkoły aktorskiej i został przyjęty. Zadebiutował u Lecha Majewskiego w filmem pt. Rycerz.

- Przed laty łatwiej było zadebiutować, choćby dlatego, że kręcono więcej filmów - twierdzi Piotr Machalica. - Teraz młodzi magistrowie aktorstwa chodzą na castingi, ale są zmuszeni brać całkiem inne zajęcia, aby się utrzymać.

Z tego między innymi powodu nie widzi nic zdrożnego w fakcie, że aktorzy biorą udział w reklamach.

- Reklama to również występ - przekonywał. - Każdy aktor musi jednak rozważyć sam, czy chce się pokazać np. w spocie reklamującym pończochy. Antonio Banderas to uczynił i wyszło całkiem nieźle.

Pytania aktorowi zadawali także studenci. Wieczór prowadził Bogdan Wąchała, ale prawo do rozmowy mieli również widzowie. Jeden zapytał o plany na najbliższy czas.

- Magda Umer w oparciu o teksty mojego absolutnego mistrza Wojciecha Młynarskiego przygotowała spektakl. Ruszamy z nim w trasę po Wybrzeżu - zdradził aktor.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie