Niespodziewany sukces

(tym)
KS Raków odniósł wysokie i zasłużone zwycięstwo.  /  JAKUB MORKOWSKI
KS Raków odniósł wysokie i zasłużone zwycięstwo. / JAKUB MORKOWSKI
W sobotę ekipa trenowana przez Andrzeja Samodurowa podejmowała drużynę GKS 71 Tychy. Bardzo wyrównany przebieg miała pierwsza połowa meczu, po której z jednobramkowym prowadzeniem na koncie, do szatni schodzili goście.

W sobotę ekipa trenowana przez Andrzeja Samodurowa podejmowała drużynę GKS 71 Tychy. Bardzo wyrównany przebieg miała pierwsza połowa meczu, po której z jednobramkowym prowadzeniem na koncie, do szatni schodzili goście. Zespół z Tychów przez ten czas kontrolował sytuację na boisku, wykazując się w pewien sposób większą dojrzałością niż częstochowianie. Goście uzyskali prowadzenie w 41. minucie spotkania. Po przerwie gospodarze złapali przysłowiowy wiatr w żagle. Zawodnicy Rakowa zaczęli dominować na boisku. Efekt - wysokie zwycięstwo gospodarzy. Wyrównująca bramka padła w 50. minucie. Potem częstochowscy piłkarze przeprowadzili jeszcze trzy skuteczne kontrataki i na tablicy wyświetlił się wynik 4:1 dla KS Raków.

KS Raków - GKS 71 Tychy 4:1 (0:1)

KS Raków: Siwy, Ojczyk, Sroka, Żebrowski, Jankowski - Psonka, Mastalerz, Lisowski, Lesik - Gałkowski, Przybylski, Rogalski - Suliński, Malinowski.

Bramki dla Rakowa: Lisowski (50 min.), Malinowski (62,65 min.), Psonka (75 min.).
W meczu derbowym spotkały się ze sobą ekipy Włodara i Victorii. Wydawało się, że faworytem spotkania będzie Włodar, który nie tylko zajmuje w tabeli ligowej wyższą pozycję niż zespół prowadzony przez Rafała Kuczerę, ale dodatkowo gra na własnym boi-sku. Rzeczywistość okazała się inna i z tej konfrontacji zwycięsko wyszli nie gospodarze, a goście. Początek meczu jednak na to nie wskazywał, gdyż Włodar, po bardzo ładnej akcji i celnym strzale Krężela, objął w 12. min. prowadzenie. W 20. min. w polu karnym piłkę ręką zatrzymał Żelichowski, a rzut karny wykorzystał zawodnik gości i było już 1:1. Potem Victoria zdobyła jeszcze dwie bramki, ostatecznie ustalając wynik pojedynku.

- Zagraliśmy bardzo słabo. Pewnym usprawiedliwieniem naszej postawy mogą być duże kłopoty kadrowe, które przeżywamy już od dłuższego czasu. W pojedynku tym nie mógł zagrać chociażby Kucharski, który przebywa obecnie w klinice na Śląsku i jest po zabiegu. Kontuzjowany jest także Janusz. W związku z tym postawiłem w tym meczu na młodzież. Całe spotkanie zagrał Tame. Na boisku pojawiło się także dwóch zawodników z ligi juniorów - Wojciechowski i Moryc - mówi trener Włodara Waldemar Różycki.

KS Włodar - Grom - Victoria 1:3 (1:2)
KS Włodar: Adamczyk, Pieniek - Stachera, Balsam, Moryc - Wojciechowski, Załucki, Andruszkiewicz, Remian, Tame, Żelichowski - Kowalski, Klabis, Krężel.

Grom - Victoria: Mrożek, Głąb, Dzierżyk, Ciekot - Kasiński, Pasieka, Kotas, Stefański - Brzózka, Skrzypkowiak, Szmigiel, Szymczak - Woźniak, Borowski.

Bramka dla Włodara: Krężel (12 min.)

Bramki dla Victorii: Pasieka (20 min.), Szymczak (36,85 min.)

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie