Niepotrzebni?

KATARZYNA WRZALIK
Adam Nowak, od 11 lat komendant Straży Miejskiej w Kłobucku, nie chce wypowiadać się na temat likwidacji. Jeśli projekt zostanie przegłosowany, uchwała będzie obowiązywać od 1 października. Foto: KATARZYNA WRZALIK
Adam Nowak, od 11 lat komendant Straży Miejskiej w Kłobucku, nie chce wypowiadać się na temat likwidacji. Jeśli projekt zostanie przegłosowany, uchwała będzie obowiązywać od 1 października. Foto: KATARZYNA WRZALIK
Kłobucka Straż Miejska powstała w 1992 roku decyzją burmistrza Krzysztofa Chłąda. Od początku pracują tam trzy osoby - komendant i dwaj inspektorzy. Biuro mieści się w Urzędzie Miasta.

Kłobucka Straż Miejska powstała w 1992 roku decyzją burmistrza Krzysztofa Chłąda. Od początku pracują tam trzy osoby - komendant i dwaj inspektorzy. Biuro mieści się w Urzędzie Miasta. Jego utrzymanie oraz pensje dla strażników to dla gminy roczny wydatek rzędu 91 tys. zł. To zdaniem burmistrza Zbigniewa Krystka nakłady nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do efektów pracy strażników i płynących z ich działalności korzyści. Projekt uchwały, w której wnioskowana jest likwidacja Straży Miejskiej w naszej gminie, trafił już w ręce wszystkich radnych. Głosowanie nad nim odbędzie się podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej 26 czerwca.

- Burmistrz, wybrany na drodze wolnych wyborów, musi wsłuchiwać się w głos lokalnej społeczności - nieco patetycznie zaczyna rozmowę wiceburmistrz Jacek Krakowian. - Podczas spotkań z mieszkańcami usłyszeliśmy negatywne opinie na temat Straży Miejskiej. Ludzie zwracali uwagę, że w obecnej formie nie spełnia ona swoich zadań, jest mało efektywna, strażnicy nie rzucają się w oczy i nie cieszą się zaufaniem społeczeństwa. W tej sytuacji celowość jej funkcjonowania jest dyskusyjna.

Wyłączne kompetencje do powołania, a tym samym do rozwiązania straży, ma obecnie Rada Miejska. Kilku z radnych zasiada już w radzie kolejną kadencję, pamiętają więc kilkakrotne próby likwidacji formacji.
- Dyskutowano nad tym tematem w kuluarach wielokrotnie i już wydawało się, że los straży jest przesądzony, jednak gdy dochodziło do głosowania, pomysł likwidacji upadał - powiedział nam starosta Dariusz Desperak, który w poprzedniej kadencji był rajcą miejskim.

Potwierdza to wiceburmistrz Michał Król.
I tym razem pomysł może zostać zaopiniowany negatywnie. W poniedziałek podczas zebrania Zarządu Gminnego SLD wypracowano stanowisko zdecydowanie przeciwne likwidacji. To najprawdopodobniej przełoży się na głosy radnych z SLD.

- Nie przekonują nas argumenty ekonomiczne - uzasadnia stanowisko Marcin Syguda, przewodniczący organizacji gminnej SLD. - Zlikwidowane zostaną trzy miejsca pracy, a poza tym kompetencje SM i policji są nieco inne.
Policja ma wszystkie uprawnienia i zadania Straży Miejskiej, natomiast straż - niewielki wycinek kompetencji policji. Problem polega na tym, że strażnicy zajmują się sprawami, powszechnie uznawanymi za błahe, które jednak w życiu codziennym miasta nabierają znaczenia.

- Straż wypełnia pewien zakres obowiązków, który jest pożyteczny dla mieszkańców - mówi mł. insp. Andrzej Solnica, komendant Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. - Nasze zadania nie kolidują ze sobą, wręcz często uzupełniają się. Ale kwestia zasadności utrzymania straży to sprawa władz gminy. To one zdecydują, czy pozostawić obecny stan rzeczy, czy może przeznaczyć te środki na wzmożoną pracę policji.

Owszem gmina może opłacać dodatkowych policjantów. To rozwiązanie ma jednak wadę - gmina wyłoży na nie środki, ale dzielnicowi działać będą pod rozkazami komendanta policji. Pieniądze z mandatów też przejdą gminie koło nosa i zostaną odprowadzone do budżetu województwa. Środki, pozyskiwane przez strażników, wpływają prosto do kasy gminy.

- To niewiele - rocznie ok. 6 tys. zł, na które składają się m.in. mandaty za niewłaściwe parkowanie - mówi M. Król.
Adam Nowak, od 1992 roku pełniący funkcję komendanta Straży Miejskiej w Kłobucku, nie chce wypowiadać się na temat likwidacji. Jeśli do niej dojdzie, najprawdopodobniej odejdzie na emeryturę. Jeśli chodzi o pozostałych dwóch strażników, J. Krakowian wspomina o tworzonym właśnie przy gminie zakładzie usług komunalnych. Środki, przeznaczone do tej pory na straż, mogłyby zostać wykorzystane na zatrudnienie w urzędzie pracownika, który zajmowałby się pozyskiwaniem środków na inwestycje z Unii Europejskiej.

- Moim zdaniem Straż Miejska powinna istnieć, bo daje obywatelom poczucie bezpieczeństwa - dodaje starosta. - Władze gminy powinny raczej zmienić organizację pracy w SM, skoro uważają, że w tej formie nie spełnia swoich zadań. Obawiam się, że istnieje głębsze podłoże propozycji likwidacji, być może czysto personalne...

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie