Niebezpieczny handel

JANUSZ STRZELCZYK
Handlujący jagodami, grzybami ustawiają towar w pasie drogowym. Sami starają się stać trochę dalej. fot. JANUSZ STRZELCZYK
Handlujący jagodami, grzybami ustawiają towar w pasie drogowym. Sami starają się stać trochę dalej. fot. JANUSZ STRZELCZYK
Kupowanie owoców przy drodze może kosztować naprawę stłuczonej karoserii. Nagle zatrzymujący się samochód, którego kierowca chce kupić grzyby czy jagody od przydrożnego sprzedawcy, może być przyczyną stłuczki.

Kupowanie owoców przy drodze może kosztować naprawę stłuczonej karoserii. Nagle zatrzymujący się samochód, którego kierowca chce kupić grzyby czy jagody od przydrożnego sprzedawcy, może być przyczyną stłuczki. Gwałtowne hamowanie. Pisk hamulców, przekleństwa kierowców. Do takich sytuacji dochodzi na trasie szybkiego ruchu DK-1 m.in. w okolicach Siedlca Małego. Powodem tych niebezpiecznych zdarzeń jest właśnie przydrożny handel.

Sezonowi handlarze ustawiają swoje prowizoryczne stragany tuż przy szosie. Sprzedają jagody, grzyby, ogórki, pomidory, jabłka. Bardzo często w ten sposób zarabiają dzieci, emeryci, bezrobotni.

W tych miejscach nie wolno handlować. Policja zwraca uwagę przydrożnym handlarzom. Za takie wykroczenia wysokość mandatu nie przekracza 80 zł. Dla sprzedających grzyby i owoce przy drodze to bardzo dużo pieniędzy. Dlatego funkcjonariusze rzadko sięgają po bloczek mandatowy. Jednak perswazja nie odnosi skutku. Handlarze zabierają skrzynki z owocami, koszyki z grzybami i przenoszą je kilkadziesiąt metrów dalej.

Wykroczenie popełniają też kierowcy.

- Zatrzymując się przy linii ciągłej, a przeważnie w takich miejscach ustawiają się handlarze, kierowca łamie przepisy ruchu drogowego - mówi komisarz Jacek Kurdybelski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. - Tak jest na trasie DK-1, w Winownie, Zabijaku, Siedlcu Małym. Również handlujący łamią przepisy, bowiem zajmują pas drogowy bez zgody administratora drogi.

Na potrącenie przez przejeżdżający blisko krawędzi szosy samochód narażają się sprzedający. Przezorni ustawiają towar w tzw. pasie przydrożnym, a sami siadają trochę dalej, za rowem. Zdaniem policji kierowcy zatrzymujący samochód w pasie awaryjnym, aby coś kupić, także popełniają wykroczenie.

Podwójnie łamią przepisy handlujący grzybami. Sprzedają z jednej kobiałki kurki, maślaki, prawdziwki. Tymczasem polskie przepisy dopuszczają sprzedaż osobno tylko jednego gatunku. Przy koszyku powinna być informacja, kto, gdzie i kiedy zbierał grzyby.
Przydrożne owoce, warzywa, grzyby są wątpliwej jakości. Wystawiane przy ruchliwych szosach wchłaniają ołów ze spalin. Szczególnie dużo metali ciężkich absorbują pomidory, ogórki, grzyby.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie