Miasto nie dla cyklistów

(JS)
Cyklistom brakuje tras wyłącznie dla nich. Foto: JAKUB MORKOWSKI
Cyklistom brakuje tras wyłącznie dla nich. Foto: JAKUB MORKOWSKI
W naszym mieście jest około 18 kilometrów ścieżek rowerowych. Część to trasy dla cyklistów tylko z nazwy, bowiem nie są wyraźnie oddzielone od jezdni i chodników.

W naszym mieście jest około 18 kilometrów ścieżek rowerowych. Część to trasy dla cyklistów tylko z nazwy, bowiem nie są wyraźnie oddzielone od jezdni i chodników.
Amatorów dwóch kółek szybko przybywa i cieszy ich każdy nowy odcinek ścieżki rowerowej. Te powstające to wciąż za mało, aby rowerzyści mogli spokojnie jeździć po mieście.

Na Rakowie przy alei Pokoju powstał wydzielony pas ruchu dla rowerów. Po południowej stronie alei jest ścieżka rowerowa o szerokości trzech metrów. Trasę wyłożono kostką brukową. Ścieżka jest w pasie zieleni, ale z rowerzystami rywalizują tam o miejsce jeżdżący na łyżworolkach. Od ulicy oddziela ją pas drzew. Trasa ma długość około kilometra, ale łączy się z inną, przy ul. Jagiellońskiej. Mankamentem jest brak wydzielonego, bezpiecznego przejazdu przez skrzyżowanie w al. Wojska Polskiego. Konieczna jest modernizacja przejścia dla pieszych pod estakadą.

W al. Niepodległości jest trochę miejsca dla rowerzystów, ale mało. Cała wschodnia strona al. Armii Krajowej ma na chodnikach część przeznaczoną dla cyklistów.
Nowe ścieżki rowerowe powstają przeważnie przy okazji modernizacji ulic. Dużą inwestycją w tym zakresie powinna być budowa tras do Olsztyna. Są dwie koncepcje budowy ścieżek rowerowych do tej miejscowości. Jeszcze z lat dziewięćdziesiątych. Jedna - przy drodze publicznej i druga przez las. Zdaniem dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów Jerzego Kocygi z żadnej nie należy rezygnować. Będą miały jakby dwie funkcje. Ta w lesie czysto rekreacyjną. A przy drodze będzie służyć także komunikacji rowerowej. Ale zanim amatorzy dwóch kółek będą mogli wyruszyć na ten szlak, minie sporo czasu.

Szeroki program znakowania tras rowerowych od dwóch lat realizowany jest w powiecie myszkowskim. Ale tam również zanim dojedzie się do lasu, trzeba uważać na samochody. Częstochowianie, tak jak w miniony długi weekend, wybierają się pojeździć na rowerach w okolice Olsztyna, Złotego Potoku. Wielu, aby nie ryzykować jazdy po ruchliwej drodze, zabiera rowery samochodami. Dopiero pod zamkiem w Olsztynie czy nad Źródłami Zygmunta i Elżbiety przesiadają się na dwa kółka.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie