Zobacz zdjęcia - kliknij TUTAJ!
Dramatyczne chwile w Częstochowie – skończyło się na strachu
W piątek po południu doszło do niecodziennej sytuacji w Częstochowie. Strażacy na jednym z blokowisk rozłożyli skokochron. Na całe szczęście było to działanie prewencyjne. Dlaczego zdecydowano się na ten krok?
- Kurator sądowy, realizując postanowienie sądu, próbował się dostać do mieszkania, które zajmowała dwudziestoletnia kobieta za swoim prawie rocznym dzieckiem. Ponieważ kobieta nie otwierała drzwi, poproszono o asystę policjantów – wyjaśnia oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie aspirant sztabowy Barbara Poznańska.
Policjanci towarzyszyli pracownikom. Miejsce zdarzenia zabezpieczono na różne ewentualności. Wezwani strażacy przygotowali skokochron, ponieważ kobieta mieszkała na ósmym piętrze. Strażacy mieli również inne zadanie do wykonania. Gdyby kobieta nie otwarła mieszkania po namowach, konieczne byłoby wejście siłowe. Ostatecznie dwudziestolatka wpuściła policjantów i kuratora do środka po długich namowach.
Jak podkreśla oficer prasowa częstochowskiej komendy, nie doszło do żadnego zagrożenia życia i zdrowa w stosunku do dziecka, matki lub lokatorów. Po otwarciu drzwi kurator wykonał swoje czynności, przy których asystowali policjanci. Później odstąpiono od dalszych czynności. Na ten moment nie wiadomo dokładnie, dlaczego kobieta nie chciała wpuścić kuratora do mieszkania. Nie była również konieczna hospitalizacja matki i dziecka.
Strefa Biznesu: Takie plany mają pracodawcy. Co czeka rynek pracy?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?