Kolejna ofiara

JANUSZ STRZELCZYK
Nad Michalinę przychodzą przeważnie mieszkańcy Rakowa.   /  JAKUB MORKOWSKI
Nad Michalinę przychodzą przeważnie mieszkańcy Rakowa. / JAKUB MORKOWSKI
W poniedziałek, późnym popołudniem w stawie Adriatyk utonął 22-letni mężczyzna. Dwa tygodnie wcześniej w tym zbiorniku stracił życie 48-latek. Po drugiej stronie miasta, w gliniance Michalina utonęła 52-letnia kobieta.

W poniedziałek, późnym popołudniem w stawie Adriatyk utonął 22-letni mężczyzna. Dwa tygodnie wcześniej w tym zbiorniku stracił życie 48-latek. Po drugiej stronie miasta, w gliniance Michalina utonęła 52-letnia kobieta.

Wczorajsze upalne południe. Stawy Bałtyk - Adriatyk - Pacyfik w dzielnicy Lisiniec. Na brzegu Pacyfiku stoją dwie tablice z piktogramem przekreślonego pływaka i napis ,Zakaz kąpieli". W wodzie kilkadziesiąt osób, dzieci, młodzież, dorośli. Wielu skacze z brzegu w toń.

- Tu jest głęboko - przekonuje nastolatek, Marek Kurzak. - Nie sposób sięgnąć dna. Co z tego, że to niestrzeżone kąpielisko. Od lat przychodzi tu pół Częstochowy. Zakazami nikt się nie przejmuje.

Nad Bałtykiem siedzą wędkarze. Akwen jest ogrodzony. Tu też obowiązuje zakaz kąpieli. Trochę dalej jest Adriatyk, strzeżone kąpielisko. Trzech etatowych ratowników, kilku społecznych. Dwóch z nich poprawia boje wyznaczające kąpielisko w tzw. kanale. Nie chcą rozmawiać. Odsyłają do szefa WOPR-u w regionie. W kanale jest płytko, ale woda mętna. Dalej nad dużym Adriatykiem odpoczywa sporo osób. O wczorajszej tragedii nie wszyscy wiedzą. Słysząc o utonięciu młodego człowieka, trochę się peszą. Ktoś się zastanawia, czy topielec został wyciągnięty. Gdy słyszy, że tak, wchodzi do wody. Ci, którzy wypoczywali tu także w poniedziałek nie boją się, że im też może się coś złego przytrafić. Uważają się za znakomitych pływaków. A staw jest rozległy. Gdyby kogoś na środku złapał skurcz, atak serca, trudno byłoby liczyć na skuteczną akcję ratowniczą.

- Na kanale Adriatyku jest wyznaczone kąpielisko pod stałym naszym nadzorem - mówi Krzysztof Zbrojkiewicz, prezes okręgu Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Na otwartym akwenie jest znacznie trudniejsza interwencja ze względu na odległość. O wiele większe są szanse ratunku, gdy ktoś tonie, bo nie umie pływać lub jest słabym pływakiem. Znacznie mniejsze gdy ofiara nagle, np. na skutek udaru idzie pod wodę. Na Adriatyku, na otwartych wodach jest głęboko. Bardzo niebezpieczna jest kąpiel w Pacyfiku. Tam jest 25 metrów głębokości i pionowe ściany brzegów. Tam oraz na Michalinie szanse ratunku tonących są praktycznie zerowe.

W upalny dzień mało kto jednak myśli o niebezpieczeństwie. W wodzie Michaliny, Pacyfiku, Adriatyku kąpią się dzieci i dorośli. Skaczą z brzegu ,na główkę".

Ratownicy pracują m.in. na zbiornikach w Żarkach, Żarkach Letnisku, Koniecpolu, Poraju, Blachowni i Częstochowie. Społecznie bywają, przeważnie w weekendy, także na dzikich kąpieliskach, np. na Michalinie w Częstochowie. Jednak ich pojawienie się na dzikich kąpieliskach powoduje, że wypoczywający nagle stają się odważniejsi. Skaczą do wody, wypływają daleko. Wydaje im się, że ratownik z pewnością zdąży, gdyby im się coś złego przytrafiło. Nadal przyczyną utonięć jest przeważnie kąpiel osób, które piły wcześniej alkohol, ponad 90 procent przypadków i pozostawianie dzieci bez opieki. Zawodowi ratownicy otrzymują od 800 do 1600 zł brutto miesięcznie. Najwięcej ci pracujący nad morzem.

W ubiegłym roku w powiecie częstochowskim utonęło 6 osób. Dwie w Adriatyku, jedna w Michalinie oraz w gliniance przy ul. Zaciszańskiej w Częstochowie, w Warcie koło Kłomnic, w Lelowie. Wszystkie ofiary na dzikich kąpieliskach.

Najbezpieczniej jest na basenach. W Częstochowie są dwa letnie, przy ulicy Dąbrowskiego i Sobieskiego. Ale za wejście na kąpielisko trzeba zapłacić: 7 zł dorośli, 4 zł dzieci. Dla wielu rodzin to zbyt drogo. Wybierają dzikie kąpieliska. Ryzykują.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miodny
Jednako możecie zabronić jazdy samochodem bo wypadek w góry nie chodź i na narty bo spadniesz i lawina jestem dorosły i odpowiadam za siebie a poza-tym jak się utopie to będę bardzo rozpaczał aż mi chusteczek braknie
Dodaj ogłoszenie