Jonsson był gotów

(tym)
Zawodnicy Top Secret w pięknym stylu pokonali beniaminka ekstraligi ZKŻ Zieloną Górę 60:30. Kroku gospodarzom spotkania starał się dotrzymywać jedynie Rafał Kurmański, ale w pojedynkę nie był w stanie zagrozić bardzo ...

Zawodnicy Top Secret w pięknym stylu pokonali beniaminka ekstraligi ZKŻ Zieloną Górę 60:30. Kroku gospodarzom spotkania starał się dotrzymywać jedynie Rafał Kurmański, ale w pojedynkę nie był w stanie zagrozić bardzo dobrze dysponowanym tego dnia jeźdźcom częstochowskiego Włókniarza.

W składzie ,lwów" w tym pojedynku nie pojawił się Andreas Jonsson. Szwed był jednak obecny na stadionie. - Podczas meczu ligowego w Anglii doznałem lekkiej kontuzji. Co prawda jestem po tym upadku nieco obolały, ale gdyby zaszła taka konieczność i na przykład goście z Zielonej Góry przyjechaliby na mecz z Billy Hamillem, to wsiadłbym na motocykl i pomógłbym kolegom z drużyny. Na szczęście nie było takiej potrzeby i mogę spokojnie dojść do siebie, aby na kolejny pojedynek być już w pełni sił - mówił Jonsson, który prosto z Częstochowy udał się do Szwecji na krótką rekonwalescencję.

Po meczu z Zieloną Górą trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie w jakiej dyspozycji tak naprawdę są częstochowscy żużlowcy, gdyż przeciwnik okazał się mało wymagający. - Na pewno z wyniku poniedziałkowego spotkania jesteśmy bardzo zadowoleni. Widać było, że odnalazł się Ryan Sullivan. Z dobrej strony pokazał się także Grzegorz Walasek. Z ostateczną oceną poczekajmy jednak do kolejnych spotkań, kiedy to naszej drużynie przyjdzie zmierzyć się ze znacznie trudniejszymi rywalami - ocenia wieceprezes Top Secret Krzysztof Jeż.

W konfrontacji z zielonogórzanami całkiem nieźle wypadł Artur Pietrzyk. Mimo dobrej zdobyczy punktowej, zawodnik nie był jednak do końca zadowolony ze swojej postawy.

- Pojechałem nieźle. Nie było to jednak do końca to, czego oczekiwałem. Walczyłem, ale nie wszystko w moim sprzęcie grało tak, jak to być powinno. Od wtorku zabieram się za pracę przy motocyklach i mam nadzieję, że następnym razem będzie jeszcze lepiej.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie