Jedziesz autostradą A1 do Katowic? Włącz nawigację, bo znaki kierują na dłuższą trasę

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Według drogowskazów przy autostradzie A1 najlepsza trasa do Katowic wiedzie przez Gliwice. Tymczasem Ci, którzy jadąc od Częstochowy nie zjadą w Pyrzowicach na S1 do Katowic, mogą też zjechać z A1 na węźle Piekary. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Archiwum DZ
Kierowca, który kieruje się tylko oznakowaniem przy drodze, jadąc autostradą A1 od Częstochowy, trafi do Katowic drogą dłuższą nawet o 35 kilometrów. Oznakowanie kieruje nas do stolicy województwa przez Gliwice, a stamtąd DTŚ. Nie uwzględnia np. zjazdu na węźle Piekary. – To nieuczciwe, można zjechać do Katowic wcześniej. Dlaczego nie ma tego na znakach? – pyta nasz Czytelnik.

Nielogiczna, dłuższa trasa na znakach przy A1

Oznakowanie na autostradzie A1 jest mylące, uważa Michał Marcisz. Pan Michał jest pasjonatem infrastruktury drogowej. Interesuje się tematyką nie od dziś. Zauważył, że oznakowanie dla kierowców poruszających się autostradą wprowadza ich w błąd. Kieruje ich niepotrzebnie dłuższą trasą.

- Wjeżdżając na autostradę A1 w kierunku Gorzyczek przed Częstochową drogowskazy kierują w kierunku Katowic zarówno autostradą A1 jak i DK91 (docelowo stara DK1) co jest zrozumiałe. A1/A4 z Częstochowy do Katowic to aż 119 km, jak podają kierunkowskazy. Następne skierowanie na Katowice pojawia się w przypadku zjazdu na drogę ekspresową S1 w rejonie lotniska Pyrzowice. Dopiero kolejny drogowskaz umożliwiający zjazd w kierunku Katowic pojawia się w Gliwicach, gdzie kierunkowskazy prowadzą DW 902 (DTŚ) lub autostradą A4 do Katowic – napisał więc w piśmie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pan Michał.

Nasz Czytelnik uważa, że poprzez takie oznakowanie, GDDKiA celowo wydłuża podróż autostradą A1 o około 35 kilometrów.
– To nielogiczne – podkreśla.

Wystarczy dodać Katowice na drogowskazie przy węźle Piekary

Chciałby, by na węźle Piekary pojawiło się także oznakowanie kierujące na Katowice. To logiczne, bo większość kierowców i tak korzysta z tego zjazdu, jadąc w kierunku Katowic. Właśnie tędy najkrótszą trasę do Katowic wyznacza najpopularniejsza nawigacja Google Maps czy Yanosik. Tymczasem, znaki drogowe uparcie nakłaniają do spokojnego minięcia tego węzła i pojechania dalej, w kierunku Gliwic.

- Rozumiem, że DK79 bezpośrednio nie łączy się z A1, ale w wielu przypadkach pomimo, że droga nie prowadzi bezpośrednio do miejsca przeznaczenia jest również podawana (jak S8 Wrocław, Katowice przy wyjeździe z Warszawy). Kierowcy znający urządzenia nawigacyjne poradzą sobie i zaoszczędzą czas. Ci którzy korzystają z oznakowania drogowego stracą więcej pieniędzy na benzynę i cenny czas. Po zjeździe z węzła Piekary Śląskie zaraz pojawia się kierunkowskaz Katowice dlatego nie jest dla mnie zrozumiałe dlaczego nie pojawia się bezpośrednio przy zjeździe z A1 – argumentuje nasz Czytelnik.

Jedziesz autostradą A1 do Katowic? Włącz nawigację, bo znaki...

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach, którą zapytaliśmy o możliwości zmiany oznakowania w tym miejscu i umożliwienie kierowcom, niekorzystającym z nawigacji elektronicznej zaoszczędzenie czasu i pieniędzy – odpowiada, że oznakowanie jest prawidłowe. I nic się tam nie zmieni.

GDDKiA: To dobre oznakowanie

- To celowa organizacja ruchu, która kieruje go do Katowic drogami o wysokim standardzie i przepustowości, w większości będącymi w naszym zarządzie – mówi Marek Prusak, rzecznik GDDKiA w Katowicach.

Krótko mówiąc, inżynierom z GDDKiA chodzi o to, by ruchu tranzytowego z autostrady nie kierować na miejskie ulice i drogi lokalne w sercu aglomeracji. Tak, by ruch lokalny nie pokrywał się z ruchem tranzytowym, co niepotrzebnie generowałoby w miastach aglomeracji większy ruch.
Odpowiedź na pismo naszego Czytelnika jest jednoznaczna, co pokrywa się również z odpowiedzią jaką my uzyskaliśmy z GDDKiA.

- Oznakowanie kierunkowe zostało wykonane w oparciu o obowiązujące zasady doboru miejscowości kierunkowych na znakach kierunku i miejscowości. Kierunek Katowice wraz z kierunkami Gorzyczki i Ostrava, prowadzony jest w taki sposób, aby ruch w układzie tranzytowym, prowadzący do stolicy regionu, odbywał się z wykorzystaniem autostrad A1 i A4, które stanową istotny element prowadzenia ruchu w szczególności tranzytowego – napisał w odpowiedzi na pismo naszego Czytelnika, pełniący obowiązki dyrektora GDDKiA Marek Niełacny. – Dodatkową koniecznością jest prowadzenie ruchu z wykluczeniem dróg o gorszych parametrach, na których ruch jest sterowany sygnalizacja świetlną. Istniejące wszechobecnie korki w układzie lokalnym miast grodzkich aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej w godzinach szczytu (…) nie są powszechnie akceptowane przez użytkowników tych dróg, którzy muszą na co dzień funkcjonować w tym środowisku – dodaje dyrektor.

Dlatego też katowicki oddział GDDKiA „nie widzi” konieczności zmiany oznakowania.

Kompromisu też nie będzie

Kierowcy mają inne zdanie, choć należy przyznać, że odseparowanie ruchu lokalnego od tranzytu ma sens. Zapytaliśmy więc w GDDKiA w Katowicach, czy nie można pójść na kompromis i przy drogowskazie na A1, kierującym do Katowic przez Gliwice, dodać słowo „tranzyt” a jednocześnie umieścić Katowice na drogowskazie przy węźle Piekary. W tej kwestii jednak również GDDKiA nie widzi możliwości zmiany obecnego oznakowania. Uznaje obowiązujące za optymalne.

Drodzy kierowcy, włączcie nawigację

Cóż, kierowcom, nieznającym trasy, pozostaje więc polecić nawigację Google Maps, czy inne typu Yanosik, korzystające z najnowszych map satelitarnych i które, zgodnie z naszą intencją, poprowadzą nas do Katowic trasą jaką uznamy za priorytetową – czyli szybszą, krótszą lub z pominięciem dróg lokalnych. Nasz wybór.
Autostrada to z zasady droga wygodna, bez kolizyjnych skrzyżowań, ostrych, czy źle wyprofilowanych zakrętów. Droga najbardziej komfortowa dla kierowców. To też obecnie jedyny typ drogi w Polsce, na której zimą obowiązuje najwyższy stopień utrzymania, czyli drogi mają tu być nawet zimą czarne. Do oznakowania, które wybrano dla podróżujących A1 kierowców, najwyraźniej musimy po prostu przywyknąć.

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie