Jaroszów: Nie chcą quadów w swojej wsi

Krzysztof Suliga
Zdaniem mieszkańców miłośnicy quadów zniszczą kamionki bogate w  amonity
Zdaniem mieszkańców miłośnicy quadów zniszczą kamionki bogate w amonity fot. Dariusz Gdesz.
Mieszkańcy Jaroszowa w gminie Żarki oraz radni z Komisji Gospodarki i Mienia odrzucili propozycję firmy motywacja.com, która chciała stworzyć w lesie za wsią Leśny Park Przygód ze ścieżkami edukacyjnymi, możliwością prowadzenia zielonych szkół, torem dla quadów, terenem do paintballa i organizowania różnorodnych imprez integracyjnych. Do burmistrza trafiła petycja podpisana przez ponad 80 jaroszowian, którzy sprzeciwiają się inwestycji. Władze gminy uważają, że to strata szansy na rozwój i pieniądze.

- Urodziłam się w Jaroszowie w 1940 roku. Ten las sadzili mieszkańcy naszej wsi. Teraz chcą nam go zagrodzić i zabronić do niego wstępu. Nie można do tego dopuścić. Chcemy móc nadal spacerować po lesie. To dla nas ważne miejsce, czujemy się z nim związani - mówi Adela Frączek.

Igorowi Rumińskiemu, właścicielowi firmy, nie udało się przekonać ludzi do pomysłu, który byłby dla Jaroszowa promocją, a gminie przyniósłby dochód. Mieszkańcy wsi i Stowarzyszenie Jurajskie Amonity uważają, że utracą dostęp do należących do nich terenów leśnych, a w cichej obecnie miejscowości nie będą mieli już spokoju. Do tego obawiają się, że quady zdewastują kamionki bogate w wyjątkowe na skalę kraju amonity.

- Nie chcemy tego terenu grodzić i zamykać dla szerszego grona turystów, a wręcz przystosować do różnej turystyki kwalifikowanej, od której na Jurze nie uciekniemy. Pozostawiając takie miejsca w dzikim stanie będziemy prowokować do ich dewastowania. Popularnym prezentem na komunie są quady. Można sobie wyobrazić, jakie będą tego konsekwencje za kilka lat - przekonywał na spotkaniu w gminie Igor Rumiński.

- Jeżeli nie będzie miejsc, w których będzie można legalnie i bezpiecznie, pod okiem instruktorów jeździć, tereny atrakcyjne dla quadowców zostaną zniszczone.

Rumiński chciał wydzierżawić od gminy tylko część działki - 27 hektarów. Planował wybudowanie parkingów i stworzenie ogólnodostępnego parku rozrywki, do którego wstęp byłby płatny. Pieniądze z biletów wpływałyby do gminy. Inwestycja miałaby we przyszłości stworzyć zaplecze dla zielonych szkół, amatorów aktywnej i bezpiecznej turystyki. Zapewnia, że dalej będzie szukać odpowiedniego miejsca na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Nie wiadomo ile gmina mogłaby zarobić na parku, bo firma nie przedstawiła takich kalkulacji. Tymczasem tor off-roadowy powstanie w Ogrodzieńcu. Tam obyło się bez protestów.


Stawiamy na inne atrakcje

Halina Buła, wiceprezes Stowarzyszenia Jurajskie Amonity w Jaroszowie:

Chcemy zagospodarować ten teren, ale nie w takim wydaniu, jak nam się proponuje. Naszym zdaniem należy stworzyć atrakcyjne miejsce, ale dla ludzi, którzy lubią spokój i kochają przyrodę. Jest tam już stworzony przez gminę szlak turystyczny, są ścieżki piesze i rowerowe a myślimy o wybudowaniu parkingów. Tor dla quadów wystraszyłby z lasu zwierzęta, a tego nie chcemy. Poza tym Jaroszów to mała wieś. W ostatnich latach wybudowali tam domy ludzie, którzy pragną spokoju i ciszy. Przy tego typu działalności, jaką chce prowadzić tam inwestor, czterokołowce rozjeżdżą wieś. Nie możemy się też zgodzić na to, żeby ogrodzono las, a za wstęp do niego musielibyśmy płacić. Chcemy się rozwijać, ale w sposób racjonalny, przystający do panujących tu warunków. Mamy wiele pomysłów i będziemy starali się je wprowadzić w życie. Kamionki z amonitami to nasza perełka.


Miał być rozwój i kasa do budżetu

Klemens Podlejski, burmistrz Żarek

Ocena mieszkańców%07i radnych jest jednoznaczna. Może jeszcze nie dojrzeli do tego tematu. Teren jest rozległy i częściowo zdegradowany wydobyciem kamionek. Propozycja zagospodarowania i udostępnienia terenu dla quadów jest chyba rozsądna. Lepiej, żeby jeździli w terenie przygotowanym i bezpiecznym. Teraz wygląda to tak, że wjeżdżają wszędzie. Ludzie bez przerwy atakują w związku z tym gminę, żebyśmy coś z tym zrobili. Nie mamy jednak możliwości wprowadzenia zakazów. Myślę, że z biegiem czasu, należałoby stworzyć miejsce do jazdy quadami w naszej gminie. Jest to szansa na rozwój i wpływy do budżetu. Gmina przystępuje do uchwalenia planów zagospodarowania przestrzennego i chce, aby tak duże tereny miały funkcje inne niż dotychczas, ale potrzebne są do tego m.in. uzgodnienia z parkami krajobrazowymi i nadleśnictwem.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3