Handel alkoholem w okolicach Jasnej Góry

JANUSZ STRZELCZYK
Za przyjęciem uchwały było 14 radnych, 10 wstrzymało się od głosu.  /  JAKUB MORKOWSKI
Za przyjęciem uchwały było 14 radnych, 10 wstrzymało się od głosu. / JAKUB MORKOWSKI
Najpóźniej za cztery lata (po wygaśnięciu koncesji wydanych w tym roku) nie wolno będzie sprzedawać piwa ani nawet wina mszalnego w sklepach usytuowanych przy ulicach w okolicach Jasnej Góry.

Najpóźniej za cztery lata (po wygaśnięciu koncesji wydanych w tym roku) nie wolno będzie sprzedawać piwa ani nawet wina mszalnego w sklepach usytuowanych przy ulicach w okolicach Jasnej Góry. Takie są konsekwencje przyjętej wczoraj przez radnych uchwały o sprzedaży napojów alkoholowych.

Wprawdzie nadal utrzymano zastrzeżenie, że punkty sprzedaży napojów alkoholowych nie mogą być lokalizowane w rejonie Klasztoru Jasnogórskiego w lokalach usytuowanych przy ulicach: 7 Kamienic, św. Barbary (do ul. św. Augustyna), Kordeckiego (do ul. Oleńki), Oleńki, Klasztornej, Wyszyńskiego (do ulicy Ewy), Kubiny (do ul. Ewy), Wieluńskiej, 3 Maja, a także na obszarze ograniczonym ulicami: 3 Maja, Popiełuszki (od ul. 3 Maja do Alei Najświętszej Maryi Panny), Pułaskiego (od Alei Najświętszej Maryi Panny do ul. 7 Kamienic), 7 Kamienic i Klasztorem Jasnogórskim, to jednak dopuszcza się pewną tolerancję. Otóż napoje alkoholowe będzie można sprzedawać w restauracjach, barach hotelowych usytuowanych w tym rejonie.

Dotychczas wszelkie próby umożliwienia wyszynku w okolicach podjasnogórskich były odrzucane przez poprzednie rady miejskie. Z wyjątkiem obiektów hotelowo-gastronomicznych.

Radni długo dyskutowali nad projektem uchwały. Henryk Pinis ,wywalczył" wyłączenie z obszaru zakazu sprzedaży detalicznej trunków wysokoprocentowych Rynek Wieluński.

- Jeśli tam będzie obowiązywał zakaz, to powstaną szybko meliny - argumentował H. Pinis.

Dużo kontrowersji budził zapis ,punkty sprzedaży napojów alkoholowych nie mogą być usytuowane w najbliższym sąsiedztwie takich obiektów jak kościoły, szkoły, przedszkola, cmentarze". Elżbieta Kunicka dopytywała się, co to znaczy najbliższa odległość. Wiceprezydent Jacek Betnarski tłumaczył, że nie ma dobrej definicji tego terminu. Czy to ma być odległość pokonywana przez uczniów w kapciach, pytał retorycznie. Odległości rada nie wyznaczyła, ale rozszerzyła listę obiektów, w pobliżu których nie powinny się znajdować knajpy i sklepy z trunkami. Poza tymi wymienionymi powyżej, są to placówki opiekuńczo-wychowawcze, uczelnie, świetlice środowiskowe, placówki opieki zdrowotnej.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie