Fiskus policzył

VIOLETTA GRADEK
Większość podatników korzystała z możliwości odliczenia ulg.  fot. JAKUB MORKOWSKI
Większość podatników korzystała z możliwości odliczenia ulg. fot. JAKUB MORKOWSKI
Dokładnie 133.907 podatników rozliczyło się w Częstochowie z fiskusem ze swojego ubiegłorocznego dochodu. Do I Urzędu Skarbowego przy ul. Rolniczej wpłynęło 63.107 rocznych zeznań, a do II US przy ul.

Dokładnie 133.907 podatników rozliczyło się w Częstochowie z fiskusem ze swojego ubiegłorocznego dochodu. Do I Urzędu Skarbowego przy ul. Rolniczej wpłynęło 63.107 rocznych zeznań, a do II US przy ul. Tkackiej PIT-y złożyło 70.800 mieszkańców. Choć termin zwrotu przez fiskusa nadpłaconego podatku mija z końcem lipca, urzędy skarbowe kończą już te rozliczenia. Przeprowadziły wstępny bilans za ubiegły rok. Wynika z niego, że na podatku zapłaconym przez częstochowian skarb państwa wzbogacił się o około 184 milionów złotych.

- Z tytułu należnego wpływu podatku za 2002 rok otrzymaliśmy od mieszkańców podlegających naszemu urzędowi około 70 mln zł - informuje Zdzisława Przybylska, zastępca naczelnika I Urzędu Skarbowego w Częstochowie.

Nieco większą kwotę wpłacili podatnicy podlegający II US. Za ubiegły rok wpłynęło tu 114 mln zł podatku.

Ponad 11 tysięcy częstochowian wpłaciło jednak zbyt małe zaliczki na podatek dochodowy i, kiedy minął termin składania zeznań rocznych, musieli dopłacić nie odprowadzony wcześniej podatek. W obydwu urzędach skarbowych była to kwota około 18 mln zł.

Jak co roku częstochowianie próbowali coś uszczknąć fiskusowi. Większość, bo prawie 118 tysięcy mieszkańców korzystało z ulg odpisując od podatku część poniesionych wydatków. Tylko nieliczni składali zeznania roczne nie odliczając żadnej sumy.

- Podatnicy najczęściej odliczali od podatków cześć kosztów poniesionych na remont i budowę, naukę dzieci w szkołach wyższych, a także własne kształcenie i doskonalenie zawodowe oraz pomoce naukowe i darowizny - wylicza Jan Wróblewski, naczelnik II Urzędu Skarbowego w Częstochowie. - Z tytułu nadpłaconego podatku zwróciliśmy im 33,5 tys. zł.

Choć z końcem kwietnia minął termin składania zeznań rocznych i fiskus przeprowadził bilans naszych dochodów za ubiegły rok, do urzędów skarbowych wpływają jeszcze PIT-y od spóźnialskich. W II US po terminie deklaracje podatkowe złożyło 40 osób. Więcej niesubordynowanych podatników było w I US, gdzie z deklaracją podatkową spóźniło się 105 częstochowian. Fiskus nie wobec wszystkich zdecydował się prowadzić postępowanie skarbowe. Urzędnicy twierdzą, że każdą sprawę traktują indywidualnie i w wielu wypadkach np. w sprawach losowych czy trudnych sytuacjach życiowych odstępują od kar.

Przy wypełnianiu PIT-ów częstochowianie nie ustrzegli się jednak błędów. Do I US wpłynęło około 4,7 tysiąca deklaracji z nieścisłościami, do II US znacznie mniej - 2.570.

- To niewielki odsetek podatników stanowiący jedynie 0,3 proc. osób rozliczających się w naszym urzędzie - mówi nacz. Wróblewski.
Urzędnicy skarbowi mówią, że najczęstsze błędy w PIT-ach to niezgodne dane rejestracyjne dotyczące np. zmiany miejsca zamieszkania, nieścisłości rachunkowe, brak podpisu. Wzywają nie tylko podatników, którym przytrafiły się takie błędy. Kontrolują także rachunki tych częstochowian, którzy mieli duże odliczenia od podatku - powyżej 5 tys. zł.

- Sprawdziliśmy 715 takich zasobnych podatników, resztę skontrolujemy w drugim półroczu - zapowiada nacz. Wróblewski.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie