Częstochowa: Prokuratura Okręgowa chce się wyłączyć ze sprawy byłego wiceprezydenta miasta

Bartłomiej Romanek
Prokurator Okręgowy w Częstochowie zgłosił w Prokuraturze Regionalnej wniosek, o wyłączenie całego okręgu częstochowskiego, obejmujące prokuratury w Częstochowie, Myszkowie, Lublińcu i w Zawierciu, z dochodzenia w sprawie byłego wiceprezydenta miasta, Mirosława S. 57-latek tydzień temu potrącił 10-letniego rowerzystę w Nieradzie w gminie Poczesna i odjechał z miejsca zdarzenia.

Prokurator postawił mu już zarzut nieudzielenia pomocy, a prezydent Krzysztof Matyjaszczyk odwołał go ze stanowiska. Częstochowska prokuratura tłumaczy, że stale współpracuje z władzami miasta, a zwłaszcza jej prezydentami w zakresie bezpieczeństwa, dlatego aby nie padły zarzuty o brak bezstronności sprawy, która mocno interesuje opinię publiczną, powinna zostać zmieniona prokuratura prowadząca sprawę.

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć wpływ na tę decyzję mogła mieć sytuacja sprzed czterech lat. Częstochowska prokuratura prowadziła wówczas śledztwo w sprawie wypadku spowodowanego przez prezydenta miasta. Śledczy złożyli w sądzie wniosek o warunkowe umorzenie sprawy, do którego przychylił się sąd, a co wywołało różne komentarze opinii publicznej.

Do wypadku doszło w środę, 12 września, ok. godz. 18 w Nieradzie. Mirosław S. zatrzymał się na znaku „STOP”, aby przepuścić grupę rowerzystów.

Po chwili ruszył jednak i wymuszając pierwszeństwo spowodował zderzenie z 10-letnim rowerzystą. Jak wynika z filmu z wideorejestratora, kierowca musiał mieć świadomość, że potrącił chłopca, bo na moment zatrzymał się, by jednak po chwili ruszyć.

Policjanci szybko wpadli na trop sprawcy. W czwartek, 13 września, przed południem zatrzymali mieszkańca Dąbrowy Górniczej. 57-letni dąbrowianin był pod wpływem alkoholu.

- Mirosław S. miał promil alkoholu w organizmie i został zatrzymany - dodaje Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury. Mirosław S. do wczoraj przebywał w Izbie Zatrzymań. Nie mógł być przesłuchany od razu, bo był nietrzeźwy.

W piątek został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w Częstochowie. - Mirosławowi S. postawiono zarzut nieudzielenia pomocy. Mężczyzna nie negował swojego udziału w zdarzeniu, ale nie przyznał się do winy, tłumacząc, że odjechał, bo ocenił, że chłopcu nic się nie stało. Twierdzi, że pił alkohol po zdarzeniu - mówi Tomasz Ozimek.

Mirosław S. będzie przed sądem odpowiadał z wolnej stopy, bo prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy zł. O tym, czy zdarzenie zostanie potraktowane jako wypadek zdecydują biegli, którzy ocenią stan zdrowia 10-latka.

Cztery lata temu przed wyborami samorządowymi wypadek w Częstochowie spowodował prezydent Krzysztof Matyjaszczyk. Ale był trzeźwy, udzielił pomocy i spotkał się z poszkodowanym. M.in. dlatego sąd wówczas warunkowo umorzył postępowanie.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Ty
Jasne... Kruk krukowi oka nie wykole w tym city. Zwykli ludzie to co innego.
Dodaj ogłoszenie