Częstochowa: podejrzany o gwałt na pacjentce ortopeda ze szpitala na Parkitce stanie przed sądem. Prokuratura skierowała już akt oskarżenia

PW, BR
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie ARC DZ
Szybko częstochowska prokuratura uwinęła się ze śledztwem w sprawie lekarza Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie Michała S. Do gwałtu na pacjentce miało dojść 30 września. 3 października ortopeda został aresztowany. Niedługo później na policję zgłosiła się inna kobieta, która stwierdziła, że została przez niego wykorzystana seksualnie w 2015 roku.

Śledztwo w sprawie przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę pacjentek Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie trwało tylko nieco ponad dwa miesiące. Zdaniem prokuratury materiał dowodowy wskazuje na winę lekarza, Michał S. jednak nie przyznaje się do winy.

PISALIŚMY:
Częstochowa: Lekarz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego zgwałcił pacjentkę?
Częstochowa: Gwałt w szpitalu na Parkitce? Aresztowany lekarz usłyszał kolejny zarzut

- Kluczowe okazały się zeznania poszkodowanych i ocena ich wiarygodności - poinformował Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury

Czynności wszczęto po zgłoszeniu się na policję pacjentki, która poinformowała organy ścigania, że została przez wspomnianego lekarza zgwałcona 30 września 2018 roku.

– Zgodnie z procedurą w tego typu sprawach, kobieta została przesłuchana przez sąd w obecności biegłego z zakresu psychologii. Prokurator po przeanalizowaniu innych dowodów uznał, że jest uzasadnione podejrzenie popełnienie przestępstwa zgwałcenia – powiedział nam rzecznik prokuratury wkrótce po zatrzymaniu Michała S.

Niedługo później na policję zgłosiła się inna kobieta, która stwierdziła, że ten sam lekarz wykorzystał ją seksualnie w czerwcu 2015 roku. Okoliczności miały być bardzo podobne w obu przypadkach, zarzuty jednak się różnią.

- Jeśli chodzi o zdarzenie z 30 września tego roku, w akcie oskarżenia znalazł się zarzut dotyczący zgwałcenia pacjentki na terenie szpitala. W drugim przypadku z czerwca 2015 roku, uznano, że do zgwałcenia nie doszło, ale stwierdzono, że pacjenta została zmuszona do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Również miała ona miejsce na terenie szpitala na Parkitce - wyjaśnił prok. Tomasz Ozimek.

Z ustaleń śledczych wynika, że 30 września (niedziela) w godzinach popołudniowych, pacjentka pojawiła się w WSzS w celu zdjęcia szwów po wykonanym wcześniej zabiegu operacyjnym. Lekarz miał je zdjąć podczas wcześniej umówionej wizyty. Wówczas miało też dojść do zgwałcenia - w jednym z pokojów na oddziale.

- Druga z kobiet, który zgłosiła się na policję, zeznała, że w czerwcu 2015 roku przeszła zabieg ortopedyczny, po którym umówiona została wizyta kontrolna, a potem jeszcze jedna wizyta z udziałem Michała S. Wizyta miała miejsce podczas niedzielnego dyżuru tego lekarza w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Wówczas - jak wynika z ustaleń - doszło do sytuacji, w czasie której kobieta została poddana innej czynności seksualnej - dodał rzecznik prasowy prokuratury. - Michał S. nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, których szczegółów nie możemy jednak ujawnić - podał.

Prokuratura nie ujawnia także treści opinii znanego biegłego seksuologa, który zabadał ortopedę. Lekarzowi, który nadal przebywa w tymczasowym areszcie, grozi kara nawet do 12 lat więzienia.

Już wcześniej stanowisko w sprawie zajął szpital.

- Lekarz, któremu zostały postawione zarzuty, to specjalista z wieloletnim doświadczeniem - podkreśliła Anna Ginał, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. - W toku prowadzonych przez Szpital działań zmierzających do wyjaśnienia sprawy, stwierdzono, że nie były nigdy wcześniej kierowane w jego sprawie żadne oficjalne skargi dotyczące nieprofesjonalnego czy niestosownego zachowania wobec Pacjentów. Placówka nie miała zatem wcześniej żadnych podstaw, by uznawać, że lekarz może postępować w sposób niewłaściwy - poinformowała.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Arnold Schwarzenegger w Katowicach

Uczestnicy COP24 w Katowicach próbują mówić po śląsku i polsku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie