Bokserska młodzież

KRZYSZTOF SULIGA
Władze miasta i MOSiR-u wręczyły Henrykowi Średnickiemu kwiaty i pamiątkową statuetkę. Foto: JAKUB MORKOWSKI
Władze miasta i MOSiR-u wręczyły Henrykowi Średnickiemu kwiaty i pamiątkową statuetkę. Foto: JAKUB MORKOWSKI
W XXVII edycji Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego Kadetów i Juniorów o Czarne Diamenty wzięło udział prawie 130 bokserów z siedmiu krajów. Oprócz Polaków z 12 regionalnych związków bokserskich, najliczniejsze ...

W XXVII edycji Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego Kadetów i Juniorów o Czarne Diamenty wzięło udział prawie 130 bokserów z siedmiu krajów. Oprócz Polaków z 12 regionalnych związków bokserskich, najliczniejsze reprezentacje wystawili Niemcy i Ukraina. Na ringu pojawili się także bokserzy z Czech, Rumunii, Białorusi i Holandii.

Zawody trwały trzy dni. Myszków reprezentowało dwóch bokserów - Łukasz Maszczyk i Sebastian Potembski.
Pierwszy z nich nie jest już reprezentantem LKS-u, lecz boksuje w Jastrzębiu. Wystąpił więc niejako gościnnie. Waga 48 kg w kadetach była bardzo słabo obsadzona. Maszczyk stoczył tylko jedną walkę z mało doświadczonym przeciwnikiem i bez problemów zwyciężył. Potembski startujący w juniorach nie odegrał większej roli.

Kadeci walczyli aż w 13 kategoriach; juniorzy w 11. Stoczono wiele emocjonujących pojedynków. Żałować należy tylko, że tak jak i w poprzednich edycjach Czarnych Diamentów myszkowskich pięściarzy jest w nich jak na lekarstwo. Wiele miejsc w pięknej sali Liceum Ogólnokształcącego świeciło, mimo bezpłatnego wstępu, nawet podczas finałów pustkami.

Ta impreza jest dla startujących znakomitą okazją do konfrontacji z rywalami z innych krajów. To także element przygotowań do wysokiej rangi zawodów. Trzeba jednak przyznać, że występują w niej zawodnicy o bardzo różnych umiejętnościach. Kilka z finałowych walk kończyło się przed czasem z powodu dużej przewagi jednej ze stron.

Ostatniego dnia turnieju doszło do uroczystości pożegnania trenera i zarazem naszego jedynego mistrza świata w boksie Henryka Średnickiego, który przez kilka lat był związany z bokserską sekcją LKS-u Myszków.
Burmistrz Leon Okraska podziękował mu za współpracę, a Henryk Średnicki obiecał, że zawsze chętnie będzie służył pomocą i radą. Podziękował obecnemu i wcześniejszym burmistrzom za udaną współpracę i gorąco pożegnał się z myszkowianami.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie