Poza Twitterem pojawiły się jednak głosy, że często zdarza się, ze rodzice są zakłopotani, gdy muszą przy kasie w sklepie i przy obcych ludziach tłumaczyć swoim pociechom, co znajduje się w kolorowych pudełeczkach
[3/7]

Ksiądz z Częstochowy oburzony prezerwatywami przy kasach na stacjach Orlen. Słusznie?

Poza Twitterem pojawiły się jednak głosy, że często zdarza się, ze rodzice są zakłopotani, gdy muszą przy kasie w sklepie i przy obcych ludziach tłumaczyć swoim pociechom, co znajduje się w kolorowych pudełeczkach. I na to mieli swoją odpowiedź internauci: "6 lat miało moje dziecko, kiedy w jakimś markecie zobaczyło kolorowe pudełeczka i zapytało, co to jest. Moja odpowiedź była tak prosta, że więcej pytań nie było. Uczmy i rozmawiajmy."




Czytaj dalej > > >