W sobotę 3 czerwca o godzinie 12:00 pod każdym sklepem Lidla można było powymieniać się figurkami Smerfów Stikeez.8

Smerfy w Lidlu - wielka wymiana figurek Stikeez [ZDJĘCIA]

W Lidlu trwa promocja polegająca na zbieraniu figurek Smerfów typu Stikeez. Jeśli masz kilka kopii tego samego Smerfa, a brakuje Ci któregoś - mogłeś w sobotę 3 czerwca 2017 powymieniać się figurkami.

"Stikeez Smerfowanie z owocami i warzywami" to trwająca od 8 maja promocja sklepów Lidl, która w założeniu ma zachęcać dzieci do zdrowego odżywiania się. Akcja jest swoistą odpowiedzią Lidla na biedronkowy "Gang Świeżaków". Na czym polega promocja? Wystarczy zrobić zakupy za 50 złotych, żeby dostać kolorowego Smerfa. Jeśli w naszym koszyku z zakupami znajduje się dowolne warzywo lub owoc, otrzymamy dodatkowo jeszcze jedną figurkę.

W przypadku zrobienia zakupów za wielokrotność kwoty 50 zł, klient dostanie odpowiednio więcej figurek Smerfów. Należy jednak pamiętać, że promocja nie obejmuje zakupu alkoholu (w tym piwa), wyrobów tytoniowych, produktów leczniczych oraz przedmiotów do karmienia niemowląt.

Do zebrania są w sumie są 24 figurki. Zabawki są gumowe i mają przyssawki, dzięki którym można je przykleić na lodówkę. Do kupienia jest również specjalny worek oraz album kolekcjonerski z planszą do gry. Na stronie Lidla można także pobrać aplikację mobilną ze smerfną grą. W tym celu wystarczy zeskanować telefonem podany tam kod.

Wiadomości

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Texi (gość) (pffff)

Nie na kredensie tylko na meblościance obok sterty pluszaków z OPS. Ot taki typowy patologiczny dom via mieszkanko w familoku z widokiem na hasiokowe łąki.

Paweł (gość)

Jak dla mnie to ludziom odwala.... ostatnio jak byłem w lidlu to stałem przy kasie 20 min, a przede mną tylko stał chłop z babą. Fakt mieli troche zakupów. Kazali kasjerce zamykać rachunek gdy kwota przekroczyła 50zł następnie ta baba (niekobieta) odrywała z kiści bananów 1 banana i dorzucała do rachunku za 50zł zeby dostac 2 smerfy zamiast jednego i płacili i tak to trwało przez kolejne 18minut..... Rozumiem, że pewnie mają dzieci ale żeby aż tak nisko upaść... Porażka

pffff (gość) (Zyga)

Hehe swoim komentarzem pokazałeś jaki poziom reprezentujesz. Idź do Lidla bo ci figurek zabraknie jak już uzbierasz ustaw na kredensie w swej obskurnej kamienicy hehe