Sąd zawiesił bezterminowo proces przeciwko Ewie S. Biegli stwierdzili bowiem, że kobieta nie może stanąć przed sądem z powodu złego stanu zdrowia.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W 2004 roku Ewa S. udusiła swojego męża. Zwłoki przykryła pierzyną i po miesiącu powiadomiła pogotowie ratunkowe w Myszkowie o jego zgonie. Zwłoki 80-latka znajdowały się w daleko posuniętym rozkładzie. Leżały na łóżku. Szybko wyszło na jaw, że S. udusiła męża podczas libacji alkoholowej i dopiero po pobraniu jego emerytury powiadomiła o zgonie lekarzy.

Kobieta trafiła do aresztu. Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu miała w znacznym stopniu ograniczoną poczytalność.

Proces przed częstochowskim sądem ruszył prawie pięć lat temu.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!