Lubliniec: Bobry ustąpiły pendolino? Żeremie rozebrano, a zwierzęta przeniosły się w inne miejsce

Bobry zeszły z trasy Pendolino. Jeszcze kilka miesięcy temu te sympatyczne zwierzęta poważnie zagrażały kursowaniu superszybkiego pociągu pomiędzy Częstochową a Lublińcem. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku sprawa będzie mieć szczęśliwy finał. Żeremia rozebrano, a bobry same przeniosły się w inne miejsce.

– Po rozebraniu bobrzych tam przy przejeździe kolejowym, zwierzęta same się wyniosły. Znalazły sobie miejsce w Drapaczu, przysiółku miejscowości Chwostek. Nie mamy żadnych niepokojących informacji, jakoby miały zagrażać infrastrukturze kolejowej. O innych zagrożeniach też nikt nas nie informował – mówi Robert Gorzelak, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Koszęcin. Jeszcze niedawno sytuacja wyglądała naprawdę poważnie.

Bobry upodobały sobie okolicę posterunku kolejowego Liswarta pod Herbami. W jego okolicy istniał niewielki strumień. Bobry zbudowały na nim dwie tamy – jedną ok. 50 m od nasypu, kolejną 100 metrów dalej. W efekcie powstało rozległe rozlewisko podmywające niedawno wymienione tory. Podnoszący się poziom wody zagrażał nastawni, gdzie znajdują się urządzenia sterowania ruchem i agregat prądotwórczy. Zalanie wodą mogło mieć katastrofalne skutki. Wywołane przejazdem pociągów drgania mogły natomiast doprowadzić do powstania zapadliska, a w konsekwencji do osiadania torów. Aby temu zapobiec, konieczne było rozebranie bobrzych tam. Tyle że od ręki zrobić tego nie można, gdyż bobry są gatunkiem chronionym.

– Ustawa o ochronie przyrody dopuszcza możliwość odstępstwa od zakazów w stosunku do tych zwierząt poprzez wyrażenie zgody na niszczenie budowanych przez nie tam i żeremi, nor, odławianie, a nawet odstrzał – mówi Małgorzata Zielonka, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Nadleśnictwo Koszęcin zdecydowało się na mniej drastyczne rozwiązanie. Konieczne było jednak wystąpienie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o pozwolenie, gdyż bobry są gatunkiem chronionym.

– Ponieważ to my jesteśmy zarządcą tego terenu, konieczne było wydanie PKP zgody na skierowanie wniosku do RDOŚ-u i my taką zgodę wydaliśmy – dodaje. RDOŚ wydał kolei pozwolenie na rozbiórkę tam. Bobry opuściły okolicę posterunku kolejowego i znalazły sobie nowe miejsce.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z kolejarzami, sami również kontrolujemy sytuację. Nie ma żadnych niepokojących sygnałów o jakichkolwiek szkodach wyrządzanych przez bobry – zapewnia Gorzelak.

Rozwiązanie zastosowane pod Lublińcem może być przykładem dla samorządów z całego naszego województwa. Bobrze żeremia są bowiem problemem m.in. w Koniecpo-lu (zatrzymały nawet pociąg), Myszkowie, Lelowie, Pankach i Kamienicy Polskiej.

Aneta Kaczmarek

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3