Magazyn spłonął doszczętnie

Magazyn spłonął doszczętnie (© Fot. PSP CZWA)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Do południa strażacy dogaszali wczoraj pożar, który wybuchł w środę po godz. 23 w fabryce płyt pilśniowych przy ulicy Zamkowej w Koniecpolu. Ogień doszczętnie zniszczył duży magazyn z wyrobami pilśniowymi.

25 jednostek straży pożarnej walczyło z pożarem hali o powierzchni ok. 2,5 tysiąca metrów kwadratowych.

- Ogień gasiło stu strażaków - wyjaśnia mł. bryg. Wojciech Wieczorkiewicz, rzecznik prasowy częstochowskiej Straży Pożarnej. - Czerpaliśmy wodę z hydrantów i pobliskiego zbiornika. W hali znajdował się towar łatwopalny, ale udało nam się opanować żywioł.

Strażacy najpierw ewakuowali ludzi z zagrożonego obszaru, a potem bronili przed ogniem drugi magazyn płyt i kolejne fabryczne budynki, którym zagrażał ogień.
Na szczęście nikt nie został ranny. Straty oszacowano wstępnie na milion złotych.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Ma to wyjaśnić policyjne dochodzenie. Był to drugi pożar, jaki wybuchł w tych zakładach. W 2006 roku doszczętnie spłonął inny duży magazyn.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!