Kolejna edycja Częstochowskiego Festiwalu Filmowego Leżak Fortum rozpocznie się w sobotę, 12 sierpnia w amfiteatrze na promenadzie Czesława Niemena. W tym roku z miłośnikami kina spotka się m.in. Artur Barciś, a po zmierzchu odbędzie się projekcja filmu „Grand Budapest Hotel”. Na początek gościem wieczoru będzie Dominika Ostałowska.

Aktorka jest najbardziej znana z telewizyjnej roli sędziny, Marty Mostowiak z serialu „M jak miłość”, w którym gra od kilkunastu lat. Ma na koncie także wiele ważnych kreacji filmowych, między innymi w „Wojaczku” Lecha Majewskiego oraz „Warszawie” Dariusza Gajewskiego.

Po spotkaniu widzowie będą mogli zobaczyć dwie komedie. Na początek „Praktykanta” z Robertem De Niro w roli głównej. Obraz w reżyserii Nancy Meyers opowiada losy Bena Whittakera, owdowiałego emeryta, który stara się odczarować nudne życie i znajduje pracę w redakcji strony internetowej poświęconej modzie. To także pozycja obowiązkowa dla miłośników Anne Hathaway, grającej ostatnio m.in. w takich produkcjach, jak „Alicja po drugiej stronie lutra”, „Interstellar”, czy „Mroczny Rycerz powstaje”. Druga propozycja to „Deadpool”, nominowana do Złotego Globu ekranizacja jednego z komiksów spod szyldu Marvela. Komediowy hit nie tylko dla fanów X-Men.

Z kolei 19 sierpnia na scenie „Leżak Fortum 2017” pojawi się doskonale znany w Częstochowie Artur Barciś. Aktor teatralny i telewizyjny, występujący między innymi w „Człowieku z żelaza” Andrzeja Wajdy, „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego czy też „Ucieczce z kina »Wolność«” Wojciecha Marczewskiego. Znany jest także z kreacji serialowych, np. Tadeusza Norka w „Miodowych Latach” i Arkadiusza Czerepacha w telewizyjnej produkcji „Ranczo”. Tego dnia na wielkim plenerowym ekranie będzie można zobaczyć „Grand Budapest Hotel”, znakomity film Wesa Andersona z Ralphem Fiennesem w roli głównej. Ten słodko-gorzki komediodramat w 2015 roku otrzymał Złoty Glob w kategorii „Najlepsza komedia lub musical”, był także nominowany w 9 kategoriach do Oscara, z czego otrzymał 4 statuetki: za charakteryzację, muzykę, kostiumy i scenografię.

Kto jeszcze nie widział barwnej historii ekscentrycznego portiera ze słynnego europejskiego hotelu, powinien nadrobić zaległości.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!