Reprezentant drużyny narodowej piłki nożnej Jakub Błaszczykowski obronił pracę dyplomową kończącą studia I stopnia (na kierunku turystyka i rekreacja) na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.

Pomimo wielu obowiązków Kuba Błaszczykowski znalazł czas na naukę. Były gracz Borussii Dortmund, obecnie grający w Wolfsburgu, studiował turystykę i rekreację na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.

W czwartek 22 grudnia w siedzibie Wydziału Pedagogicznego AJD piłkarz obronił licencjat. Błaszczykowski uczestniczył w seminarium prof. dr. hab. Wiesława Pilisa. Tytuł pracy naszego reprezentanta to: "Zmiany masy ciała piłkarzy nożnych w różnych fazach rocznego cyklu treningowego". W swojej pracy Błaszczykowski śledził zmiany masy ciała piłkarzy nożnych drugoligowego zespołu w trzech okresach rocznego cyklu treningowego. Promotorem pracy był dr Karol Pilis, recenzentem dr Cezary Michalski, a przewodniczącym komisji egzaminacyjnej dr hab. Eligiusz Małolepszy, prof. AJD (dziekan Wydziału Pedagogicznego).

Podczas obrony naszego reprezentanta obecni na sali byli dr Karol Pilis, dr hab. Daniel Kukla, prof. AJD (Prodziekan ds. Nauk WP), dr hab. Grażyna Rygał, prof. AJD (Prorektor ds. Studenckich), dr hab. Eligiusz Małolepszy, prof. AJD (Dziekan Wydziału Pedagogicznego), dr Cezary Michalski.

Piłkarz tym wydarzeniem pochwalił się także na swoim fanpage'u. - Dziękuję za cierpliwość i możliwość realizacji kolejnego celu! Teraz czas na następny krok - napisał 31-latek.

Serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!


Sport

Komentarze (11)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brawo kuba (gość)

indywidualna organizacja studiów to się nazywa baranki - 10% obecności w kontakcie z nauczycielem. jak nie wiecie to zamknąć papy. tak jest na całym świecie buraczki. A kowalczyk jak zrobiła doktorat?

Rakus (gość)

Promotor pracy licencjackiej Pana Błaszczykowskiego był na warsztatach trenerskich w Borussii Dortmund w czasach gdy w tym klubie grał jeszcze Kuba. Czyli współpraca na zasadzie NAJPIERW JA CI DAM A TY MI SIE POZNIEJ ODWDZIECZ

j-23 (gość)

Uczelnia podczepia się z nazwą i logo pod kluby pilkarskie, siatkarskie itd aby uzyskać renomę i rozgłos a tak naprawdę nic ta uczelnia nie znaczy. Nie dajcie się nabrać i nie studiujcie tam

sara (gość)

A czy panu Blaszczykowskiemu nie jest wstyd innych studentów w jaki sposób osiągnął ten licencjat ?

Prawy (gość) (agnieszka )

A w jakim ty kraju żyjesz kobieto. W Polsce biedni muszą uczęszczać na zajęcia, uczyć się i pisać pracę miesiącami, a bogaci i "sławni" po prostu kupują dyplom lub go dostają. Państwo bezprawia

agnieszka (gość)

Z całym szacunkiem dla osiągnięć piłkarskich Pana Błaszczykowskiego ale sprawa licencjatu powinna zająć się prokuratura. Jakim sposobem można pozytywnie zdać licencjat jeśli kogoś nie ma w kraju 300 dni w roku. Ja musiałam uczęszczać na wszystkie zajęcia aby przystąpić do licencjatu. Omija się prawo promując uczelnię kosztem rozdawania dyplomów znanym ludziom