Przed wakacjami ruszyły roboty na naszych rzekach i jeziorach. Są pieniądze na ochronę przed powodzią i oczyszczanie akwenów.

Projekt pod nazwą "Poprawa stanu bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w górnym dorzeczu Wisły i Odry" zakłada, że w latach 2014-2020 nie zabraknie pieniędzy na ochronę naszych śląskich rzek oraz jezior. W tej kwestii mamy bowiem jeszcze sporo do zrobienia. Dlatego sięgamy po fundusze europejskie. Ale pieniądze unijne przeznaczone będą nie tylko na ochronę przed wielką wodą, lecz również na poprawę czystości akwenów. Tym bardziej, że w wielu przypadkach, jak chociażby Jeziora Żywieckiego, stan wód nadal pozostawia wiele do życzenia. A poprawa czystości wody w rzekach i jeziorach to przecież także bezpieczeństwo samych mieszkańców gmin oraz turystów.

Dla kogo i na co jest kasa?
Po pierwsze dla śląskich gmin. Na wszystko, co jest związane z poprawą stanu naszych wód i bezpieczeństwa. O finansowe wsparcie będzie się więc można starać na przykład na zabezpieczenie przed skutkami zmian klimatu obszarów szczególnie wrażliwych, w tym także zagospodarowanie wód opadowych, na rozwój systemów wczesnego ostrzegania i prognozowania zagrożeń oraz systemów ratownictwa chemiczno-ekologicznego i służb ratowniczych na wypadek wystąpienia katastrof lub poważnych awarii. Znajdą się także unijne pieniądze na systemy monitorowania środowiska i działania informacyjno-edukacyjne na temat zmian klimatu oraz adaptacji do nich.

Zdążyć przed wielką wodą
Jednak najważniejsze jest zabezpieczenie przeciwpowodziowe. I na ten cel przeznaczonych zostanie najwięcej pieniędzy. Niektóre planowane prace już ruszyły. Przykład to Turze, niewielkie, ale rozległe sołectwo położone nad Odrą, poprzecinane licznymi strumykami i potokami. Od wielu lat wieś jest systematycznie zalewana. Powódź z 2010 roku mieszkańcy odczuli szczególnie dotkliwie - woda zalała ponad 90 procent sołectwa, w tym domy oraz pola uprawne. Turze walczyło z wodą przez kilka tygodni. Niewielu rolników zebrało wówczas plony. W sołectwie ruszyła budowa ponad 4 km wałów przeciwpowodziowych, które mają chronić Turze przed wodami Odry oraz potoku Rudka. - Obawialiśmy się kolejnej katastrofy, dlatego ta inwestycja jest tak ważna - podkreśla Bogusław Wojtanowicz, zastępca burmistrza Kuźni Raciborskiej. Koszt całej inwestycji wyniesie blisko 12 mln złotych.

Śląskie Ekologiczne

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!