Pobili ludzi, są już w rękach policji
Beata Marciniak
2010-02-08 23:15:54
Wczoraj policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn, którzy w nocy pobili dwóch częstochowian.
Przed klatką schodową jednego z bloków stojących przy ulicy Kilińskiego, około godz. 1 grupka mężczyzn czekała na taksówkę. Wracający do domu lokator "wpadł" na jednego z tych mężczyzn. Potrącił go ramieniem.
- Pomiędzy mężczyznami wywiązała się sprzeczka. Potrącony mężczyzna zaatakował lokatora i jego znajomego, który broniąc się przed ciosami, odepchnął napastnika - mówi st. sierż. Katarzyna Cichoń z biura prasowego KMP.
Wtedy do bijatyki przyłączyło czterech towarzyszy agresywnego mężczyzny. Zaatakowani próbowali ratować się ucieczką. Napastnicy dogonili ich jednak w rejonie ul. Dąbrowskiego i tam pobili. Zadawali ciosy pięściami. Pobitym mężczyznom udało się w końcu schronić w pobliskim komisariacie. Opowiedzieli o zdarzeniu policjantom.
Jeden z pokrzywdzonych ma rozbitą głowę, uszkodzony nos i stłuczone kości policzkowe. Drugi - stłuczenia głowy.
Policjanci dysponując podanymi przez pokrzywdzonych rysopisami sprawców pobicia ruszyli na poszukiwania. W niecałą godzinę udało im się zatrzymać w rejonie ulicy Kilińskiego pięciu podejrzanych mężczyzn w wieku od 24 do 32 lat.
Także wczoraj sąd zdecydował o policyjnym dozorze wobec trzech innych mieszkańców Częstochowy w wieku 29, 30 38 lat, którzy w niedzielę pobili znajomego w jego własnym mieszkaniu. Żeby się tam dostać, wyłamali drzwi wejściowe. 41-letni mężczyzna z urazem głowy trafił do szpitala. Za ten bandycki napad grozi im kara do 3 lat więzienia.
strona: 1 z 1