Atrakcyjna historia
Jacek Legawski
2006-06-14 00:00:00
,
Aktualizacja
2006-06-14 09:06:08
Udane, tegoroczne Dni Starogardu.
Tegoroczne trzydniowe święto miasta było na wesoło, ale i poważnie - historycznie. Rozpoczęła je piątkowa gimnazjada, której organizatorem było Publiczne Gimnazjum nr 1 w ...
Udane, tegoroczne Dni Starogardu.
Tegoroczne trzydniowe święto miasta było na wesoło, ale i poważnie - historycznie. Rozpoczęła je piątkowa gimnazjada, której organizatorem było Publiczne Gimnazjum nr 1 w Starogardzie Gd., a największy ciężar organizacyjny wzięli na siebie nauczyciele - Anna Michna i Artur Cybula, który cały spektakl wyreżyserował.
Rozpoczął się on w parku miejskim tuż po godzinie 16, kiedy to Zbigniew Kozłowski, zastępca prezydenta miasta, przekazał Marcie Klaus z Publicznego Gimnazjum nr 1 klucze do bram miasta.
- Klucze do miasta oddamy dopiero po zakończenie imprezy - powiedziała nam za to Marta Klaus.
Tym razem młodzież zaprezentowała scenki wokalno - kabaretowe. Żartowano sobie z wszystkiego, ale w dobrym guście. Podobała się nawet sparodiowana przez uczniów Publicznego Gimnazjum nr 4 ?Antygona? Sofoklesa. Tak się spodobała, że właśnie ta szkoła za rok będzie kolejnym organizatorem gimnazjady.
W sobotę królowała natomiast historia. Również dzień średniowieczny wypadł okazale, i to od samego rana, gdy znowu parku miejskim, który był główną areną dni, zaczęły ustawiać się liczne stoiska. Ze starociami, z jadłem, były pokazy garncarstwa, bicia monet, wystawili? się nawet starogardzcy pszczelarze.
W czasie sobotnich imprez intronizowano także Króla Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Starogardzie Gd., którym został - wygrywając strzelanie do kura - brat Henryk Niedzielski. Z dumą przyjął insygnia, a otrzymał przydomek ?opiekuńczy?.
Grubo ponad miesiąc trwały natomiast przygotowania do sobotniego wieczornego widowisko pod tytułem ?Oblężenie Starogardu Gd.?. Musiało się ono spodobać się wszystkim.
- Kilka osób pracowało nad jego scenariuszem - mówi Ewa Czuba ze Starogardzkiego Centrum Kultury, które było głównym organizatorem Dni Starogardu. - Przeglądaliśmy wszystkie publikacje o historii miasta.
Bogatej, krzyżackiej, pomorskiej, polskiej. Kiedy to miasto podstępnie przejęli Krzyżacy i kiedy to, za wsparciem Gdańska, znowu powróciło do Polski.
W widowisku ?światło i dźwięk? na murach obronnych, tuż przy farze, wzięło udział ponad sto osób z bractw rycerskich z całego Pomorza. Zaprezentowali oni około 300 lat z bogatej historii miasta. Widowisko prowadził sam namiestnik bractw rycerskich na Pomorzu - Mirosław Kropiński z Gdyni, nazywany przy braci Jon.
- Starogardzkie Centrum Kultury przygotowało dobry scenariusz - powiedział nam Jon. - Ja tylko przełożyłem go na staropolszczyznę i dopasowałem muzykę. Z kilku filmów, Aleksandra Wielkiego, Ekskalibura, Ogniem i Mieczem i tak dalej. Wyszło chyba fajnie?
Szkoda tylko, że są te mistrzostwa świata w piłce nożnej, bo takie połączenie obrazu, światła i dźwięku powinno oglądać całe miasto.