Jurajski szlak "Turystyczny Dolina Wiercicy" jest już gotowy. W Złotym Potoku staw Amerykan jak nowy

Otwarcie nowego, przebudowanego, odnowionego kompleksu wypoczynkowego nad stawem Amerykan w Złotym Potoku miało być we wrześniu. Nie udało się i dopiero pod koniec listopada oficjalnie odbierano inwestycję, dofinansowaną przez Unię Europejską.

Na oficjalnym odebraniu inwestycji byli oficjele i goście
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Na oficjalnym odebraniu inwestycji byli oficjele i goście. Wiosną przyszłego roku będą tu już turyści (© arc)

Dla turystów z Częstochowy, Śląska, Zagłębia, to bardzo dobra wiadomość. Bardzo chętnie od wiosny do późnej jesieni przyjeżdżają do Złotego Potoku.
Modernizację stawu i jego otoczenia przeprowadzono została w ramach partnerskiego projektu "Turystyczna Dolina Wiercicy", realizowanego przez gminy: Janów, Olsztyn, Przyrów i Dąbrowa Zielona. Nowy szlak, wpisany w "Turystyczną Dolinę Wiercicy", zaczyna się w Olsztynie, w Górach Sokolich, wiedzie m.in. przez malowniczą XIX-wieczną aleję Klonów w Złotym Potoku. Na tej trasie jest sześć miejsc do odpoczynku, ze stołami, ławkami i stojakami na rowery. Zorganizowane są przy źródłach św. Idziego, w gminie Olsztyn oraz przy Niebieskich Źródłach w Przyrowie, Kniei, Dąbku także w gminie Przyrów. W Zrębicach, w gminie Olsztyn, do szlaku włączono Dróżki Świętego Idziego, bardzo malowniczą trasę, ostatnią, jaką do tej pory otwarto na Jurze.

W Złotym Potoku staw Amerykan, który był dzikim kąpieliskiem, zmienił się w prawdziwy kompleks kąpielowy.

Jest ścieżka rowerowa i spacerowa, ławki na brzegu. Na prawym brzegu jest plaża trawiasta i piaszczysta, a na lewym piaszczysta. Jest też miejsce na pawilony gastronomiczne.

Staw znajduje się u podnóża skał rezerwatu ,,Parkowe". Pierwotną nazwę - Staw Gorzkich Łez - nadał mu w 1857 roku Zygmunt Krasiński, po śmierci 4-letniej córeczki Elżbiety, którą pochowano w tutejszym kościele. W 24 lata później właściciele dóbr Raczyńscy uznali, że dość już żałoby i zmienili nazwę stawu na Amerykan.
∨ Czytaj dalej

Miało to być wyrazem wdzięczności dla amerykańskiego senatora, który do Złotego Potoku przywiózł partię ikry pstrąga tęczowego. Takie były początki pierwszej na ziemiach polskich hodowli pstrągów, działającej do dziś.
Janusz Strzelczyk Janusz Strzelczyk
źródło: Dziennik Zachodni

Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię